Gruba Rura to nowy food truck. Kurtosze - w wersji wytrawnej i na słodko

Emilia Stawikowska
05.06.2015 09:00
Gruba Rura

Gruba Rura (RENATA DĄBROWSKA)

Kurtosze to drożdżowe ciastka wywodzące się z tradycji kuchni węgierskiej, są miękkie i puszyste w środku, a na zewnątrz chrupiące. W Grubej Rurze przygotowują je m.in. na słodko z cynamonem oraz wytrawnie z kurczakiem.

Właściciele Grubej Rury zaczynali w 2013 roku od punktu gastronomicznego Chimney Cake przy stacji SKM Politechnika. Teraz otworzyli mobilny punkt gastronomiczny specjalizujący się w przygotowaniu węgierskich kurtoszkalaczy, w przełożeniu na język polski "kominków" - Nazwa ta pochodzi od formy ciastka, parującego po wyjęciu z pieca - tłumaczą Joanna Prange i Norbert Snopek, właściciele.

Mąkę zamawiają w zabytkowym młynie

Pomysł na "kurtoszowy biznes" przyszedł im do głowy podczas pobytu w Budapeszcie. Znaleźli odpowiedni przepis, przetłumaczyli go na język polski, poszukali odpowiednich dostawców m.in. mąki, która powinna być wysokiej jakości (zamawiana jest z zabytkowym IX młynie w Oliwie).

Drożdżowe ciasto wyrasta przez co najmniej kilkadziesiąt minut, po czym formuje się z niego długi pasek i nawija się go na specjalny wałek. Ciasto musi jeszcze chwilę odstać i dopiero wtedy trafia do pieca. Tak przygotowane kurtosze posypywane są słodkimi dodatkami, w przypadku Grubej Rury są to m.in. laska wanilii, cynamonu czy też masło orzechowe, nutella.

- Byliśmy zapraszani na różne imprezy miejskie, wydarzenia - mówi Norbert Snopek. - Nie mieliśmy innego wyjścia, jak zainwestować w ciastkarnię na kółkach. Dzięki temu możemy przemieszczać się po mieście i odwiedzać najciekawsze wydarzenia nie tyko w Trójmieście, ale też na terenie całej Polski.

Chimnapki - kanapki z drożdżowego ciasta

Właściciele Gruber Rury wymyślili nowy pomysł na kanapki, nazwali je "chimnapki". - Nazwa wzięła się z połączenia słów "kanapka" i angielskiego "chimney cake" - tłumaczy Norbert Snopek. - To kieszonka w formie bułki wyrabiana z ciasta kominkowego przyprawionego ziołami prowansalskimi i serem. Dostarczamy je m.in. do biur w formie cateringu.

Chimnapki podawane są w trzech wersjach. Pierwsza to połączenie gotowanego na parze kurczaka, pomidora, ogórka, mixu sałat i domowej roboty majonezu. Druga to mozzarella, suszony pomidor, mix sałat i sos balsamico, trzecia podawana jest z pastą jajeczną, kosztują od 7 zł. W najbliższych dniach w wersji wytrawnej będą podawane też kurtosze formowane w kominki. - Tego jeszcze nie było, nasze kurtosze będzie można porównać np. do formy tortilli albo do kebaba - mówi Norbert Snopek. - Będą podawane m.in. z kurczakiem i z warzywami.

Na słodko można zamówić kurtosza z cynamonem, wanilią, kakao, nutellą i masłem orzechowym. Jest też kilka propozycji z edycji limitowanych, np. "Milky Way", "Snickers", "White Chocolate" czy też "Belgijska Czekolada". Słodkie kurtosze kosztują od 6 do 8 zł.

Właściciele food trucka prowadzą też firmę cateringową Cook & Invest, stąd też w menu Grubej Rury są dania obiadowe, np. zupa krem z brokułów czy też penne w sosie śmietanowym z pieczarkami lub z kurczakiem (9 i 10 zł).

Gruba Rura będzie pojawiać się m.in. na wydarzeniach miejskich i festiwalach, dokładną lokalizację na każdy dzień można śledzić na Facebooku.

ZOBACZ:

Gry planszowe i karciane - gdzie pograsz w Trójmieście? Hitem jest "Gra o Tron" i "Splendor"

Pizza i burgery bez glutenu. Zdrowa dieta czy moda? Chorzy na celiakię: "Wiele dań to pułapka"

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Top Trójmiasto