Odważcie się, odcinek 4. GRUBIEJ być nie może

pp
14.10.2011 17:00

Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Kolejne ważenie. Tym razem panowie mają problemy.

Artysta Krzysztof Skiba, poseł Paweł Orłowski i dziennikarz Marek Sterlingow odchudzają się. Portal Namonciaku.pl waży ich co tydzień.

Pierwsze efekty były zachęcające. Wszyscy trochę zrzucili. Na początku naszej akcji ważyli łącznie 323 kilogramy, tydzień temu już tylko 309.

Tym razem zabraliśmy ich na squasha do Good Luck Club na ul. Orzechowej w Gdańsku.  Panowie ochoczo rzucili się do wagi, przekonani, że lekkie sportowe stroje dadzą im dobry wynik.

Sterlingow (tydzień temu 96 kg, a na początku 101) wchodzi na wagę pierwszy. Stanęła na 94 kilogramach.

Skiba (tydzień temu 104 kg, na początku 109) tym razem się zmartwił:

- Co jest? 107? To jakaś pomyłka. Cholera butów nie zdjąłem - tłumaczył.

Pytamy artystę czy, tak jak zapowiadał zaczął biegać.

- Biegałem cały czas. Od studia do studia. Promowałem nowy singiel zespołu Big Cyc.

Coś słabo promował...

Poseł Orłowski (tydzień temu 109, na początku 113) miał, nomen omen ciężki tydzień. W niedzielę startował w wyborach z listy PO. Jego partia wygrała wybory na Pomorzu, do Sejmu weszło aż 8 posłów. Orłowski miał dziewiąty wynik. Do zdobycia mandatu zabrakło mu kilkuset głosów.

- Ale może chociaż schudłem - zastanawia się. - 110. Nie jest tak źle. Tak jak tydzień temu.

Wyprowadzamy go z błędu i przypominamy, że ważył już 109 kilogramów.

Squash okazał się sukcesem. Oczywiście wszyscy panowie przegrywają z naszą 18-letnią instruktorką. Ale przynajmniej dzielnie walczą do ostatniej piłki.

Na koniec obiecują, że na pewno tam wrócą i będą trenować.

- Nie przejmujcie się swoją wagą - pociesza ich  Artur Kozłowski, trener osobisty z Good Luck Clubu. - Najgorsze jest głodzenie się. Organizm spala wtedy także mięśnie, nie tylko tłuszcz. W rezultacie coś tam zbijecie z tej wagi, ale zamiast lepiej,  poczujecie się gorzej. Będziecie słabi i zmęczeni. Musicie się zacząć ruszać. Ja bym radził chociaż marszobiegi. Mamy do tego odpowiednie przyrządy. Warto skorzystać też z sauny, bo to trochę przyśpiesza spalanie, a potem posiedzieć chociaż chwilę w naszej Strefie Relaksu. Zapewniam, że energii wam od razu przybędzie.

Jaki, Waszym zdaniem jest najlepszy sposób na odchudzenie tych trzech panów? Czekamy na wasze pomysły i propozycje (namonciaku@gazeta.pl).

 

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku