Czarny tydzień dla tancerzy z Trójmiasta. Wylecieli ze wszystkich programów

am
22.04.2012 12:25
Tancerze z Trójmiasta wystąpili w programie

Tancerze z Trójmiasta wystąpili w programie "Got To Dance. Tylko Taniec". (facebook.com)

W ostatnim odcinku "You Can Dance" jury podjęło ostateczną dotyczącą finałowej "14". Niestety wśród finalistów nie zobaczymy nikogo z Trójmiasta.

W tej edycji rywalizacja była bardzo zawzięta. Liczyły się przede wszystkim umiejętności, ale również ciekawe lub smutne historie opowiadane przez uczestników. Doszło nawet do tego, że jedna z uczestniczek powiedziała, że nie przyjechali tutaj, żeby się przyjaźnić.

Najbardziej charakterystyczną osobą z Trójmiasta był bezdomny Radek Peciak "Shin Tao". Tancerz odpadł na początku warsztatów. Szansę na finałową "14" mieli jeszcze Angelika Paradowska z Gdyni i Kamil Kaim z Gdańska. Niestety tych tancerzy w ogóle nie pokazywano. Jakby ich w ogóle nie było na warsztatach. Im również nie udało się dostać do kolejnego etapu.

ZOBACZ: Smutna historia bezdomnego z Gdyni, który trafił do YCD. Czyli jak TVN manipuluje widzami.

Trójmiejscy tancerze mają jeszcze szansę zabłysnąć w programie "Got To Dance. Tylko Taniec". Póki co, wystąpiły dwie grupy: MonsterBots z Gdyni i Rapsodia z Żukowa. Nie udało im się przejść do finału, ale wciąż mogą liczyć na tzw. dziką kartę, którą otrzyma zespół lub tancerz, który otrzyma najwięcej głosów na Facebook'u (można głosować na oficjalnym profilu programu).

Dziewczyny z grupy Rapsodia zawiodły jury.

- Unosiłam te nóżki 6 lat dzień w dzień, jak na takie młodziutki siksy i amatorki to brawo - czerwona gwiazdka. Chciałam dorzucić, że nie widziałam szpagatów skakanych, a poza tym za mało krzyczycie- powiedziała Krystyna Mazurówna.
- Sam szpagat na koniec nie wystarczy, jest problem z tą energię, same nogi nie są aż tak efektowne, żeby było wow! Więc niestety - czerwona- dodał Michał Malitowski.
- Jest coś takiego, że jeżeli się człowiek podejmuje takiego zadania, musi wytrzymać do końca, a ja zaczęłam już tu męczyć się z wami, to za mało na finał- powiedziała zawiedziona Joanna Liszowska.

Zupełnie inaczej było z zespołem MonsterBots.

Bez zarzutu, bomba!- powiedziała zachwycona Mazurówna.
Powiedzieliście, że jesteście robotem tanecznym, ale jakie ten robot ma serce!! Jesteście fantastyczni- dodała Liszowska.
Na castingach było super, dzisiaj było gorzej, za dużo pomysłów, za mało konkretu - sorry - czerwona- dodał nie do końca jednak zachwycony Malitowski.

Za dwa tygodnie o awans do finału zawalczy zespół Catch The Flava.

Nagrodą główną jest występ na tegorocznym festiwalu Top Trendy oraz 100 tysięcy złotych. Jest o co walczyć!

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku