Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"

Zdjęcie numer 1 w galerii - Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera.

MARCIN KLABAN, STYLIZACJA MARTA GESSLER

Nie zawsze to, co podaje nam kelner, zgadza się z opisem w menu
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 7 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 8 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 9 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 10 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 11 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 12 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 13 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
  • Zdjęcie numer 14 w galerii Jak wygląda rekrutacja na stanowisko kelnera. "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
Więcej o:
    Komentarze (74)
    Zaloguj się
    • miszmasz51

      Oceniono 474 razy 442

      „opowiedz mi o tym daniu w ten sposób, żebym chciała je zjeść” Nie dość, że kondycja maratończyka, języki obce, uroda, kultura osobista, znajomość psychologii, wademecum turystyczne, to jeszcze zdolności pisarskie... ba, poetyckie - i to wszystko za 5-8 zł/godz. przez częto 12 godzin dziennie, świątek i piątek. No to szukajcie dalej... frajera. I dziwią się bardzo, że ludzie popracują tydzień, dwa, góra - miesiąc lub kilka - i uciekają z takiego karnego obozu "pracy"... Ci "przedsiębiorcy" są AŻ TAK GŁUPI? Czy PAZERNI?
      "Z niewolnika nie masz pracownika" - to prawda znana od wieków, ale nie tym wyzyskiwaczom.

    • kwm7

      Oceniono 147 razy 117

      Pani Emilio Stawikowska, jeśli już decyduje się Pani o czymkolwiek pisać, dobrze byłoby poddać analizie zjawisko, które staje się przedmiotem "dzieła". Problem obsługi, zawodu kelnera, wagi jej/jego pracy, przyczyn niskiego prestiżu, roli restauratorów w zaniżaniu poziomu obsługi potraktowała Pani tak idiotycznie płytko, że nieodpartym jest wrażenie, iż nakazano Pani na kolanie zlepić ileś set znaków, aby znalazło się uzasadnienie do wypłacenia Pani paru groszy na butelkę wody. No właśnie, proszę się tej wody napić. Może po zaspokojeniu pragnienia przyjdzie do Pani szacunek dla czytelników.

    • barteqzw

      Oceniono 118 razy 96

      "Opisz danie tak, żebym chciała je zjeść"
      zapłać mi na tyle dobrze, żebym chciał u Ciebie pracować

    • jonia2012

      Oceniono 174 razy 78

      wkurza mnie ze w restauracjach ceny sa tak wygorowane ze sama mialabym z tego w domu kilka obiadow a dalej musze jeszcze do tego placic napiwki bo uslugi kelnera w cene zamowienie wliczone nie sa, mi w roboce nikt zlamanego grosza nie da "gratis" "za dobre slowo"

    • lukamipisze

      Oceniono 76 razy 76

      "Problemem w gastronomii jest rotacja, ledwo zdąży się daną osobę wyszkolić, a ona już rezygnuje z danej pracy, zmienia ją na inną."

      Ale to przeciez wina menagerów, a nie osob które odchodzą.
      Problemy są dwa:
      - niska płaca dla osoby przeszkolonej
      - nieodpowiedzialny menager który mysli ze na kazda osobę jest 100 chetnych - niby jest ale do przeszkolenia :)

      Wiec panowie menagerowie płaccie uczciwie i szanujcie pracownika i tyle

    • szmatlawiecusuwakomentarze00

      Oceniono 70 razy 64

      Restauracja Sopot
      Ponownie.

      Pracowałem w tej restauracji przez ponad miesiąc na stanowisku barmana, który będzie obsługiwał gości na koncertach, które odbywają się w klubie „Scena” ( klub „Scena” i restauracja „Smak morza” to ten sam właściciel). Pierwszy dzień próbny, oczywiście darmowy, przeszedłem pozytywnie i zaoferowano mi dalszą współpracę.

      Nowe osoby traktowane są „z góry”, atmosfera w pracy w wielkim skrócie jest nie do zniesienia. Ze względu na brak managera, zresztą w ciągu miesiąca przewinęły się chyba 3 osoby, które nie spełniły wymagań „prezesa” na tą funkcję. Temat personelu jest bardzo ciekawy, przez miesiąc mojej pracy przewinęło się tam koło 10 osób, wyzysk tych osób był maksymalny, osoby przychodzące na stanowisko barbeka, obiecywane miały „złote góry”, po chwili dostawałem informację „to jest nowy barbek, który jeszcze nigdy nie pracował w gastronomii, wykorzystaj go jak możesz, bo to jest jego dzień próbny-darmowy i ostatni”, jak widać podejście do personelu jest na poziomie zerowym.

      Nie ma żadnych obiadów pracowniczych lub zniżek, jedyną rzeczą jaką możesz skonsumować jest woda z kranu.

      Jeżeli chodzi o soki i napoje gazowane, to nie polecam, ponieważ często stoją w lodówkach po kilka dni a następnie są rozlewane gościom, którzy często je zwracają. Temat brudu i np. lodów rozmrażanych i zamrażanych kilkunastokrotnie, a następnie podawanych klientom już został opisany we wcześniejszym poście.

      Czas na temat najważniejszy, czyli wypłaty, które miały zostać wypłacane 10-go każdego miesiąca, jak zapewne się domyślacie, nigdy tak nie było. Wypłatę (za weekend pracy) otrzymałem z bardzo dużym opóźnieniem i nie obeszło się bez problemów i przychodzeniu kilkukrotnie z prośbą o wydanie pieniędzy, było to spowodowane mankiem, który wyszedł na tak wysokie sumy, że moja wypłata to kropla w morzu.

      Najlepsze zostawiłem na koniec, KOLEJNA WYPŁATA (ZA MIESIĄC PRACY) NIE ZOSTAŁA MI WYPŁACONA. Domyślacie się zapewne, że i w tym miesiącu wyszło ogromne manko. Do dnia dzisiejszego nikt nie chce ze mną rozmawiać, a o pieniądzach mogę tylko pomarzyć.

      Taka jest strategia firmy PIENIĄDZE NIE SĄ WYPŁACANE PRACOWNIKOM, PONIEWAŻ ZAWSZE JEST MANKO, JEŚLI NIE MA TO TRZEBA JE WYMYŚLEĆ. Próbowałem parę razy się skontaktować, ale to wszystko na nic. Umowy oczywiście nie dostałem i zostałem potraktowany jak śmieć. Wcześniejsze wpisy na temat tej restauracji są prawdziwe, prawdopodobnie nie znajdziesz byłego pracownika, który pochwali swojego byłego „prezesa”.

      --------- LUDZIE NIE IDŹCIE NIGDY TAM PRACOWAĆ --------

      Źródło :www.facebook.com/czarnalistapracodawcowtrojmiasto

    • the_foe

      Oceniono 56 razy 52

      do sezonowej pracy kelnerki za 5 zł CV? Serio? Komuś to się niezle we łbach poprzewracało.

    • naczelny_troll_forum

      Oceniono 53 razy 51

      Jak to było w Kabarecie Młodych Panów (z gościnnym udziałem Amaro):
      "- I jak panu smakuje?
      - Du.py nie urywa.
      - Cierpliwości..." :D

    • maciek-2013

      Oceniono 48 razy 40

      Kultura osobista, kilka języków obcych, w tum angielki perfect, kondycja, uroda, soft-skills.
      .
      Płaca ? 8 złotych za godzinę, max 12 ! czyli tak 1600-2000 na rękę na miesiąc. WOW !
      .
      To jest Polska właśnie ....
      .

    Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX