Na czasie

W Gdyni otwarto bufet z daniami kuchni chińskiej. Płacisz raz i jesz ile chcesz

powrót do artykułu
Hibachi

Fot. Dominik Sadowski/AG

Hibachi
  • Monika Li, właścicielka Hibachi, z kucharzami - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura
  • Hibachi - miniatura

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (14)
Zaloguj się
  • Oceniono 32 razy 22

    Typowo. Jeszcze nie był, a już narzeka..Uśmiechnij się, taki ładny dzień..Ładna pani. Stara się.
    Bądź pozytywny.

  • lideczkalideczka

    Oceniono 4 razy 4

    byłam w weekend wraz z mężem, jedzenie bardzo dobre,ale na krewetki czekaliśmy ok godziny,ryba się skończyła, do wyboru były dania z wieprzowiny i kurczaka,żadnych azjatyckich deserów, nie było nawet popularnego banana w cieście -były ciastka...od Wenty,mąż wyszedł bardzo zadowolony, ja zdecydowanie zawiedziona! myślę, że to będzie dobre miejsce, jeżeli menu trochę się zmieni,dla kobiety ilość nie jest tak ważna,jak jakość! w tym momencie mam na myśli ryby, krewetki i pierożki..

  • Oceniono 3 razy 1

    Jak to miło znowu się spotkać w tak miłym miejscu jakim jest Bufet Hibachi. Jedzenie nadal pyszne i urozmaicone obsługa nadal bardzo miła i ceszy mnie fakt,że nadal jest ta przemiła kelnerka

  • Oceniono 5 razy 1

    Często bywany w Państwa lokalu jedzenie pyszne obsługa bardzo miła , a wybór kelnerki to naprawdę strzał w dziesiątkę .Życzymy dalszej owocnej pracy i dobrej klienteli

  • lideczkalideczka

    Oceniono 3 razy 1

    jedzenie naprawdę super!bylam z mężem w weekend, nie było pierożków, bananów w cieście, brak krewetek, ryba skończyła się i nikt jej nie doniósł... za to wspaniała wieprzowina i kurczaki.Ciastka od ...Wenty...Moja uwaga do właścicieli...koniecznie uzupełnić menu o typowe chińskie pierożki, muszą też być krewetki i ryby, mąż jest bardzo zadowolony, a ja zawiedziona...

  • Oceniono 17 razy -1

    Dziś testowaliśmy. Starają się, ale dwie rzeczy są do zmiany. Po pierwsze - jedzenie jest mdłe - brakuje smaku, przypraw, ostrości. Kurczak, który miał być pikantny, jest bardziej niż łagodny. Po drugie, wystrój pasuje bardziej do taniego baru niż miejsca, w którym za danie obiadowe płaci się 29 zł. Albo trzeba go zmienić, albo obniżyć ceny - inaczej nie zdobędą stałych klientów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX