Alt Cafe to miejsce zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i tych, którzy nie lubią hałasujących maluchów

Zuzanna Płończak
02.05.2015 08:03
Właściciele kawiarni Alt Cafe w Gdyni

Właściciele kawiarni Alt Cafe w Gdyni (Fot. Rafał Malko/AG)

Pierwsza część kawiarni Alt Cafe jest dość poważna i elegancka, a druga to pokój zabaw jak z bajki. - Nie chcieliśmy zostać zaszufladkowani jako miejsce typowo dla rodzin. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy będzie się tu czuł dobrze - tłumaczy współwłaścicielka.

Alt Cafe założyli przyjaciele, którzy poznali się pracując wspólnie w jednym z sopockich hoteli. Są doświadczeni w gastronomii.

- Przeszedłem typową drogę kariery, bo zaczynałem od mycia naczyń, a skończyłem na własnym biznesie. Pracowałem w gastronomii w Polsce i za granicą - mówi Tomasz Jukiel, współwłaściciel. - Ja z kolei jestem związana z gastronomią i hotelarstwem od najmłodszych lat ponieważ moi rodzice od lat pracują w tym biznesie - dodaje Katarzyna Dowgiałło-Edel, współwłaścicielka.

Pierwotnego planu właścicieli niestety nie udało się zrealizować.

- Miała to być pierwsza kawiarnia w Trójmieście, w której rodzice widzą swoje dzieci, ale ich nie słyszą dzięki przeszklonej ścianie między kawiarnią a salą zabaw. Nie udało się ze względu na ograniczenia konstrukcyjne lokalu - mówi Tomasz Jukiel.

Dwa w jednym

Kawiarnia podzielona jest na dwie części. Ta pierwsza utrzymana jest w czarno-szaro-żółtej kolorystyce i industrialnym klimacie, a z głośników sączy się spokojna jazzowa muzyka. Nic nie wskazuje na to, że w pomieszczeniu za barem znajduje się pokój jak z bajki, który powstał z myślą o dzieciach. Maluchy mają tu do swojej dyspozycji drewniany domek, mini zjeżdżalnię z basenem chińskim, konia na biegunach i wiele innych zabawek.

- Nie chcieliśmy zostać zaszufladkowani jako miejsce typowo dla rodzin. Dzięki takiemu rozwiązaniu każdy będzie się tu czuł dobrze - tłumaczy Katarzyna Dowgiałło-Edel.

Kawiarnia pełni także funkcję galerii sztuki. Na ścianach wiszą prace Lecha Batora.

Można się tu napić kawy z polskiej palarni Java Coffee lub organicznej herbaty firmy Suki Tea. Jest także cydr aromatyzowany cynamonem, relaksujący napój Chill na bazie pigwy (15 zł) oraz Chabeso, który podobno zwalcza objawy kaca (12 zł). Okoliczni mieszkańcy bardzo chwalą sobie także zielony koktajl na bazie pietruszki, jarmużu bądź szpinaku, do którego dodawane są cytrusy, banany, kiwi oraz jabłka (10 zł).

Na śniadanie i na lunch

W Alt Cafe warto zjeść śniadanie. Każdy z „koszyków” kosztuje 15 zł, ale przy zakupie kawy płaci się za niego jedynie 5 zł. Do wyboru jest na przykład zestaw francuski z bagietką, croissantem, masłem, dżemem, nutellą i świeżo wyciskanym sokiem z pomarańczy lub kompozycja fitness składająca się z bułki wieloziarnistej, twarożku, dżemu bez cukru, domowej roboty granoli i sałatki owocowej. Serwowane tu ciasta pochodzą z niewielkiej pracowni cukierniczej w Sopocie w cenie 15 zł za porcję. Codziennie pojawiają się także mini drożdżówki (4,5 zł za sztukę).

Śniadanie w Alt CafeFot. Rafał Malko/AG

W porze lunchowej serwowane są tu zupy (codziennie pojawia się inny smak), sałatki (15 zł), jak na przykład ta ze świeżymi liśćmi szpinaku, pieczonym indykiem, awokado, gorgonzolą i sosem vinegrette, a także grillowane kanapki. Warto spróbować skandynawskiej z łososiem, koperkiem i sałatą, a także włoskiej z pomidorem, mozzarellą, rukolą i domowym pesto serwowanej na bagietce korzennej.

Alt Cafe, ul. Legionów 112F/1 (osiedle Altus), Gdynia. Lokal czynny jest od poniedziałku do piątku między 7:30 a 22, w soboty od 8:30 do 22, a w niedziele między 10 a 21.

ZOBACZ:

Nergal otwiera klub w Sopocie. Libation ma być alternatywą dla tandetnych dyskotek, które zdominowały kurort

Kultowe piwo EB znów w sprzedaży. Do sklepów ma trafić jeszcze pod koniec kwietnia

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku