Największą zaletą Józefa K. jest niebanalne wnętrze [TEST]

zp
06.03.2014
Śniadanie w Józefie K.

Śniadanie w Józefie K. (Fot. ZP/Namonciaku)

Od kiedy Józef K. przeprowadził się z Sopotu na ulicę Piwną w Gdańsku, kojarzył mi się raczej z pubem, niż miejscem, gdzie można coś zjeść. Okazało się, że lokal wprowadził nie tylko dania obiadowe, ale także śniadania, które postanowiłam sprawdzić.

Menu śniadaniowe Józefa K. nie jest skomplikowane. Można tu zjeść jajka w różnych odsłonach, kanapki i tosty. Zdecydowałam się na sadzone na bekonie, a do tego wybrałam czarną kawę i zajęłam miejsce na piętrze.

Józef K.Fot. ZP/Namonciaku

Wnętrze lokalu jest niesamowite. Pełno tu książek, obrazów, lamp... w zasadzie wszystkiego tu pełno, ale przedmioty zostały ułożone według pewnego porządku. Dzięki temu, nie ma się wrażenia, że jest to graciarnia, a raczej miejsce o specyficznym klimacie, które niemalże przenosi do innego świata. Przy pierwszej wizycie, klienci często stają jak wryci na widok drzewa wyrastającego ze stołu.

Po kilku minutach przyniesiono mi mocną czarną kawę z przyjemną warstwą pianki. Nie zdążyłam nawet przejrzeć gazety, a już stanęło przede mną śniadanie. Jajka wyglądały apetycznie i smakowały całkiem nieźle. Zabrakło im nieco soli i pieprzu, których nie podano z zamówieniem. Ponadto, miałam wrażenie, że bekon został wrzucony na patelnię niemal równocześnie z jajkami i niestety nie zdążył się usmażyć.

Jajka sadzone w Józefie K.Fot. ZP/Namonciaku

Nasza ocena

Ogółem, śniadanie w Józefie K. oceniam na 8 punktów. Może i jedzenie nie było wybitne, ale doceniam porządną kawę i bardzo sympatyczną obsługę. Ponadto, wystrój tego lokalu robi niesamowite wrażenie, więc warto tu wpaść na popołudniową kawę lub piwo czy wino. Lokal zdecydowanie wyróżnia się na tle okolicy.

Józef K., ul. Piwna 1/2, Gdańsk.

BYŁEŚ W EKOBUKO MARKET? PODZIEL SIĘ SWOIMI WRAŻENIAMI W KOMENTARZACH POD TEKSTEM!

ZOBACZ:

Palarnia kawy to dobre miejsce na smaczne śniadanie i porządną kawę [TEST]

W Retro pieprz podawany jest w papierowym opakowaniu... [TEST]

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • delivered

    Oceniono 3 razy 1

    Parter jest urządzony wybitnie po spartańsku i sprawia wrażenie raczej szerokiego korytarza niż miejsca gdzie można usiąść i czegoś się napić. Gdziekolwiek się nie usiądzie człowiek jest jak na widelcu czego nie lubię. Poza tym jak byłem ostatnio było tylko jedno piwo do wyboru. Trochę porażka. Mam nadzieje, że to tylko tzw. pierwsze koty za płoty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto