Bezdomny z Gdyni walczył, kłócił się i zachwycał. Odpadł z You Can Dance. Słusznie?

am
12.04.2012 11:18
Bezdomny z Gdyni odpadł z YCD

Bezdomny z Gdyni odpadł z YCD (fot. tvn.pl)

Za tancerzami pierwsze starcie na warsztatach w Santa Cruz. Nie wszyscy wyszli z niego zwycięsko. Odpadł Shin Tao, pochodzący z Gdyni bezdomny.

Nie wszyscy tancerze poradzili sobie z wymaganiami choreografów. Jak zwykle większość poległa na na zajęciach Briana van der Kusta, który potrafi zestresować najsilniejsze psychicznie osobowości. Test charakteru jest tutaj zdecydowanie ważniejszy niż salsa. Na tym etapie Shin Tao nie poddał się, ale niestety salsa w jego wykonaniu nie zachwyciła choreografa i jurorów. Poza tym wdał się w ostrą kłótnię  z Brianem. Choreograf zarzucił mu, że nie słyszy muzyki i nie potrafi jej rozliczać. A jest to podstawowa umiejętność każdego tancerza.

Świetnie natomiast wypadł na zajęciach  Big Wave'a, który był nim zachwycony. Dodał nawet, że Tao jest szalonym wariatem. Krump w jego wykonaniu powalił wszystkich na kolana.

Niestety to nie uratowało go przed decyzją jury. Choć uznali, że jest świetny i docenili to, że potrafi o siebie walczyć, to z przykrością stwierdzili, że to nie jest wystarczający poziom tańca na "You Can Dance". Tao wrócił do Warszawy, aby dalej szkolić się w studiu tanecznym, w którym pomieszkiwał do tej pory.

O awans do finałowej "16" walczą nadal Angelika Paradowska i Kamil Kaim.

ZOBACZ: Smutna historia bezdomnego z Gdyni, który trafił do YCD. Czyli jak TVN manipuluje widzami

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku