Marcin Spenner i Kuba Werel w finałowej 15-stce X-Factor! Ale najpierw ich przestraszyli...

mg
09.04.2012 11:16
Marcin Spenner i Kuba Werel w finałowej 15-stce X-Factor.

Marcin Spenner i Kuba Werel w finałowej 15-stce X-Factor. (screeny z xfactor.tvn.pl/ fot. Grzegorz Press/TVN)

W ostatnim odcinku programu została wyłoniona finałowa piętnastka X-Factor. Do kolejnego etapu jako jedyni z Trójmiasta dostali się Marcin Spenner z Gdyni oraz Kuba Werel z Gdańska.

Podczas pierwszych eliminacji rewelacyjnie poradzili sobie z utworem "All For Love" z repertuaru Bryana Adamsa. Jury było pod wrażeniem, choć w pierwszej chwili nastraszyło chłopaków, że żaden z nich nie przechodzi do kolejnego etapu eliminacji.

- Oni mogliby to we trojkę zaśpiewać jak w oryginale - powiedział Kuba Wojewódzki, gdy uczestnicy wyszli z sali.

Marcin Spenner wraz z Dawidem Podsiadło i Ralphem Kamińskim w X Factor.

W drugim etapie eliminacji przystojny gdynianin także świetnie sobie poradził, choć nie obyło się bez małych problemów z tekstem piosenki Michaela Jacksona "Man in the mirror". Jednak Marcin bez zbędnych ceregieli wspomógł się ściągą położoną na fortepianie.

- Marcin nie wiem czy widziałeś live'y rok temu. To jest na żywo, nie ma czasu na stres, nie ma czasu na ściągi. Może masz więcej niż 12h do nauczenia się piosenki, ale kurde, przykro mi. Dzięki wielkie, że próbowałeś - powiedział posępnie Czesław Mozil.
- On jest zajebisty - wyszeptała Tatiana Okupnik, gdy tylko Marcin opuścił salę.

Jury doceniło jednak niesamowity wokal gdynianina, w wyniku czego dostał się do grupy 25+ Kuby Wojewódzkiego.

Również Kuba Werel, który śpiewał "Lady Marmolade" ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Moulin Rouge" w towarzystwie samych dziewczyn poradził sobie bardzo dobrze. Niestety w drodze eliminacji znalazł się grupie, która nie przeszła.

Jury zgotowało jednak kilku uczestnikom niespodziankę, w tym gdańszczaninowi. Połączyło ich w zespoły. W ten sposób Kuba Werel razem z Ali Al-Anim i Kamilem Czostkiewiczem stworzył zespół De Facto.

Kuba Werel razem z Ali Al-Anim i Kamilem Czostkiewiczem stworzył zespół De Facto.

Po bardzo udanym wykonaniu przez chłopaków przeboju Roberta Gawlińskiego "Nie stało się nic", było wiadomo, że połączenie tych trzech wokali było strzałem w dziesiątkę.

- To są dzieci Czesława. To on to wymyślił - powiedział Kuba Wojewódzki.
- To był pomysł na grupę, ale nie na tak fantastyczną grupę - cieszył się Czesław Mozil.

W efekcie zespół De Facto bez problemu dostał się do finałowej piętnastki, pod skrzydła właśnie Czesława Mozila.

Z programu odpadli niestety inni trójmiejscy uczestnicy : Ralph Kamiński, Anita Łazuta i Beata Jankowska -Tzminas.

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku