Trójmiejscy wokaliści podbili serca jurorów X-Factor

mg, am
12.03.2012 10:31
.

. (tvn.pl)

Szalona studentka z Gdańska i romantyczny przystojniak z Gdyni.

W drugim odcinku drugiej edycji X-Factor wystąpiło dwoje uczestników z Trójmiasta.

Na pierwszy ogień poszła 22-letnia studentka z Gdańska Anita Łazuta. Nie tyle zachwyciła jurorów wykonaniem piosenki "Be my baby" z Dirty Dancing ile swoją osobowością. W czasie wykonywania utworu z uśmiechem flirtowała z męską częścią jury.

- Napiszę przy Twoim nazwisku, że lubisz molestować - po skończonym występie powiedział Kuba Wojewódzki.
- A Ty to lubisz? Żebym wiedziała, co w przyszłości robić - szybko zripostowała gdańszczanka.

Anita dostała trzy razy TAK i przeszła dalej.

- Jezu, jaka ekspresja , jaka zabawa. Potrafi zrobić spektakl z banalnej piosenki - w przerwie komentowali jurorzy.

Na oficjalnej stronie X-Factora można przeczytać o Anicie:

"Studiuje zarządzanie, a na uczelni działa w kole marketingowym "Kreatywni". Jest bardzo aktywna, uwielbia sport. Pracuje w pizzerii. Anita od małego lubi scenę i tłumy. Jako dziecko śpiewała w chórach kościelnych. W gimnazjum działała w chórze szkolnym. Nigdy nie uczyła się śpiewu."

A to występ Anity:



Kolejnym uczestnikiem z Trójmiasta był Marcin "Buka " Spenner. 26 - latek z Gdyni zanim zaczął śpiewać został zapytany przez Kubę Wojewódzkiego o to czy ma dziewczynę.

- Mam dziewczynę - odpowiedział gdynianin ku niezadowoleniu damskiej części publiczności.
- To co, głosujemy od razu? Może iść do domu? - zapytał publiczności Wojewódzki.
- Może cofniemy pytanie? - zagaił Marcin.

Gdy w końcu zaprzeczył istnieniu dziewczyny zaśpiewał utwór "Song for You" Lionela Russela.

Jego wykonanie zachwyciło jury.

- Jesteś niesamowity. Ja Cię widzę w finale - powiedział Czesław Mozil.

KONIEC KARIERY MICHAŁA SZPAKA. CO ROBI PO X FACTOR?

Na stronie X Factor znajduje się krótka notka o Marcinie.

"Marcin studiuje na drugim roku stosunki międzynarodowe w Szkole Wyższej w Gdańsku. Do 17 roku życia zajmował się wyłącznie koszykówką, mimo że nauczycielka muzyki namawiała go, by zapisał się do chóru. Śpiewa od 3 lat. Przez rok uczęszczał na lekcje śpiewu do Gdyńskiej Szkoły Artystycznej. Obecnie pobiera prywatne lekcje śpiewu. Rozwija się wokalnie śpiewając w zespole "Inside Out". Ulubionym wokalistą Marcina jest Chris Cornell."

 

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (6)
Zaloguj się
  • Gość: weles

    0

    "Pyzia" mnie porwała dowcipem i... grą. Jak zabrzmiało w Jury... "z banalnej piosenki zrobiła coś...". Mnie osobiście pasuje jej wykonawstwo, bo wniosi sporo humoru w drętwotę jednak z natury nadętej "wielkiej sztuki"... Chętnie zobaczyłbym ją (i innych) w cdn... Jednak czas często pokazuje i wielkość i także niższe loty niektórych wykonawców. Powodzenia wszystkim... Ja się bawię:)

  • Gość: lily72346

    Oceniono 11 razy -1

    chodzilam z tym gnojkiem do jednej grupy, taki swietoszek a na kazdej imprezie rwal sie do kazdej innej, poza tym zwykly narcyz jakich wielu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX