Gdańszczanie polegli w "Must Be The Music"

nd
17.10.2011 11:40
*

* (KAPIF)

Krzysztof Przybyszewski i zespół Majestic odpadli z programu.

W niedzielę odbył się drugi półfinał polsatowskiego show. Brało w nim udział siedmiu wykonawców. Głosami widzów do finału dostała się grupa Eris is My Homegirl oraz Natalia Zozula. Niestety, trójmiejscy artyści, mimo dobrych występów, dostali niewystarczająco głosów od widzów.

Muzyk Krzysztof Przybyszewski zagrał zaaranżowane na harmonijkę ustną "Libertango". Adam Sztaba po jego występie powiedział:

- Strasznie lubię, jak wymykamy się stereotypom. To plus. Drugi plus - to, że improwizujesz. Wspaniale!

Elżbieta Zapendowska skomentowała:

- Pięknie umiesz budować napięcie.

Kora dodała:

- Jestem zachwycona. Wszystkim.

Krzysztof zajął czwarte miejsce.

Zobaczcie jego występ:

Grupa reggae/ska Majestic zagrała własną kompozycję - utwór "Bo ja chcę".

Elżbieta Zapendowska stwierdziła:

- Nie wiem dlaczego, ale i tak was lubię.

Na Korze nie zrobili wrażenia:

- Jesteście sprawni niewątpliwie, ale mnie taki harcerski entuzjazm w ogóle nie bierze.

Zespół dostał trzy głosy na "tak" i jeden na "nie" - oczywiście od Kory.

Krzysztof Przybyszewski i grupa Majestic mają jeszcze szansę na Dziką Kartę i wejście do finału - możecie na nich głosować na oficjalnym profilu programu Must Be The Music - Tylko Muzyka na Facebooku - kliknij TUTAJ, aby zagłosować.


Zostań fanem Namonciaku na Facebooku