Trójmiejscy artyści w półfinale Must be the Music

nd
03.10.2011 13:10
BLAMED i MashMish

BLAMED i MashMish (fot. Facebook.com)

Trzy trójmiejskie zespoły i jeden muzyk mają szansę na wygraną.

We wczorajszym programie oglądaliśmy ostatni casting. Do następnego etapu przeszły między innymi dwa zespoły z Trójmiasta i wokalistka ze Słupska.

Duet B.L.A.M.E.D. tworzą młode dziewczyny z Gdańska - Emilia Dagil i Magdalena Łyczywek. Obie śpiewają, a dodatkowo Emilia gra na skrzypcach, Magda na fortepianie. Wykonały utwór "Falling Slowly" z filmy "Once". Łozo był zachwycony:

- Oskarżam was o fajny występ. Tworzycie super klimat na scenie. Oddałem się temu. Kurde, ale te dziewczyny fajne, myślałem.

 

Podobał się także trójmiejski zespół Arshenic. Jak sami mówią, grają gothic zombie melodic metal. I w tym klimacie wykonali cover piosenki Lady Gagi "Paparazzi". Tylko Łozo był na "nie". Za to Kora powiedziała:

- Dziewczyna wspaniała. Stylistyka muzyczna, wizualna - wszystko się klei.

Sami oceńcie:

 

Marta Markiewicz ze Słupska zaśpiewała "Use Somebody" zespołu Kings of Leon. Łozo znowu na "nie", uważał, że wszystko było "przemanierowane". Elżbieta Zapendowska broniła wokalistki:

- Jesteś ciekawą osobą... Śpiewanie stanowczo za bardzo wystylizowane.

Po castingu nadszedł czas na obrady jury i decyzję, kto przechodzi do półfinału programu. Trójmiejscy artyści, którzy dostali się do tego etapu to: duet B.L.A.M.E.D., zespół reggae/ska Majestic, muzyk Krzysztof Przybyszewski i zespół MashMish, w którym śpiewa córka Ewy Kasprzyk, Gosia Bernatowicz.

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku