Młodzieńcze marzenia zamieniły się w horror

mja
04.08.2011 11:01

mat. prasowe

To jest prawdziwy film grozy...

Kilkoro młodych ludzi z Trójmiasta spełnia swoje marzenia i  kręci film.

Zapis N, bo taki jest tytuł filmu, opowiadać będzie o grupie znajomych, którzy wyjeżdżają na wakacje na wschód Polski, a tam... i tu możecie zacząć się bać.

Film będzie nawiązywał do klasyki horrorów i nie zabraknie na pewno opuszczonego domu. Ekipa filmu liczy kilkanaście osób, w tym siedmiu aktorów. Reżyserem i scenarzystą filmu jest Piotr Lewna. Współautorem scenariusza jest Przemysław Wolski.

Zdjęcia trwają już 2 tygodnie. Nie obyło się bez pierwszych wypadków.

- W jednej ze scen jeden z aktorów przez przypadek dostał w oko butelką wody. Od razu pojawił się fiolet dookoła, co zaczęło być problemem, gdyż za chwilę miał wypowiadać kolejne kwestie, a tu nagle jego wygląd się zmienił...i to dość drastycznie (śmiech). Zimny okład na szczęście pomógł i „limo” zniknęło - zdradza Piotr Lewna.

Skoro to horror, to musi być krew.

- Wykorzystujemy „prawdziwą” sztuczną krew oraz krew, którą sami próbujemy robić z kilku składników. Wychodzi nam całkiem nieźle. Z czego? Nie mogę powiedzieć. Przepis jest tajemnicą. Efekty będzie można zobaczyć na ekranie - mówi reżyser Piotr Lewna.

Jak dotąd ekipa nagrała 70 GB surowego materiału. Zdjęcia do filmu powinny zakończyć się za 2-3 tygodnie. Później rozpocznie się montaż. Premiera filmu planowana jest na wrzesień.

Na ścieżce dźwiękowej filmu będzie można usłyszeć piosenki lokalnych kapel, m.in. Kiev Office.

Poniżej filmy z planu.

Komentarze (15)
Zaloguj się
  • wlasnieon

    Oceniono 2 razy 2

    @powrozowy. Nie wszystkich mierzy się tą samą miarą. To, że Polacy robią masę produkcji na wzór amerykańskich programów/filmów nie znaczy, że wszyscy tak będą robić. Ekipa robi coś swojego..daj im skończyć, z tego co czytam, robią to amatorzy więc po premierze będziesz miał pole do popisu, bo film pewnie nie będzie mistrzostwem świata (ale ja trzymam kciuki;)) Co do Blair..obejrzyj film dokładnie jeśli chcesz się o nim wypowiadać. Leje się krew? W Blair krew pojawiła się tylko w jednym(!) momencie i to w małej ilości. Opuszczony dom? Jest w Blair...hmm, przez jakieś 5 minut? Z resztą w moim mniemaniu odwoływanie się do dobrych wzorców (odwoływanie, nie kopiowanie!) nie niesie ze sobą niczego złego, pozdrawiam;)

  • wlasnieon

    Oceniono 2 razy 2

    @powrozowy. Esencja hatingu, jakie to jest smutne. Jeszcze nie widziałeś, ale już wiesz, że będzie zerznięte z Blair. Jak już krytykujesz do podeprzyj swoją krytykę argumentem, chociaż jednym;]

  • Gość: kiwi

    Oceniono 2 razy 2

    no może w końcu jakieś porządne kino

  • pomielona

    Oceniono 3 razy 1

    stachignacy: "Tak chrzanisz, żeby chrzanić. Na siłę zrzędzisz." - 9 komentarz
    powrozowy: "zaczynasz gadac tylko po to by gadac" - komentarz nr. 11 :))

    Ach i kolejny dowód na to, że czytasz pobieżnie... nie uznałem, tylko uznałam, Panie detektywie. ;)

    Skoro kończymy to kończymy... Pointą niechże będzie to- Przeczytaj młodzieńcze swój ostatni komentarz kilka razy i się zastanów nad jego sensem... Tak... Brawo. Nie ma w nim kompletnie niczego treściwego.
    A skoro ja jestem niespełna rozumu według Ciebie [ponieważ uznałAM, że zerżnąłeś komentarz od "stachignacy"], to Ty musisz być zdrowo "niehalo", bowiem oskarżasz nie jedną malutką osóbkę, która nie potrafi nic konkretnego sporządzić, tylko pisać bez sensu dla .. właśnie, po co? Nic w tym inteligentnego, nic wartościowego... same obelgi i pojazdy na coś, co jeszcze na dobrą sprawę nie ujrzało światła dziennego(!), Ty, mój drogi, w przeciwieństwie do mnie, oskarżasz całą Polskę długą i szeroką o plagiat wszelkiego dobra ;)

  • pomielona

    Oceniono 3 razy 1

    @powrozowy
    "Ty natomiast najwyrazniej nie czytasz uwaznie, albo nie rozumiesz co czytasz" "Kolejny, ktory nie czyta"
    Ja się w ogóle zastanawiam, czy Ty czasami czytasz swoje własne wypowiedzi, ponieważ według mnie nie mają ani ładu, ani składu. Trąbisz na lewo i prawo jaki to chłam będzie i beznadzieja, bo kojarzy się Tobie (aczkolwiek nie mam zielonego pojęcia dlaczego, o czym zresztą koledzy z dołu wspominali) z Blair Witch Project. Kopia? Nie sądzę… Śledzę temat na bieżąco i o ile dobrze pamiętam, to w jednym z wywiadów w Wejherowskiej telewizji TTM twórcy filmu wspominali, że grupa studentów jedzie tam nagrać film. Jedynym, co mogłoby nawiązywać do Blair to.. Kamera? Wybacz, ale nic innego mi nie przychodzi do głowy na dzień dzisiejszy.. Może pojawi się drzewo albo dwa liście.. ale czy to już według Ciebie kopia?
    "zaczynasz gadac tylko po to by gadac"
    Komentarz zbędny i mało tego zerżnięty od kolegi "stachignacy". No patrz, coś w tym Twoim "Polacy są nieoryginalni i zrzynają wszystko jak leci" jednak jest.
    W tej jakże zawziętej dyskusji najbardziej drażni mnie rzecz jedna. Krytykujesz "wlasnieon", porównując go do "jakiegoś Polaczka, co to chce dokuczyć i piszę o jakimś hatingu".. Śmieszne? Żałosne? Ja się Ciebie, mój drogi rodaku pytam kto tu komu dokucza? Chłopak Tobie docina, bo najwyraźniej nie masz co w domu robić, ani czym się pochwalić (i tu rzucę jakże pięknym, anglojęzycznym słowem, które mogłoby Ciebie określić – No-life), siedzisz na swoim książęcym dupsku i z nudów jeździsz po każdym, kto potrafi wyjść z szeregu, zdjąć szarą bluzę i pójść za swoimi marzeniami… Dla nich to życiowa pasja… Gdyby ludzie szli za Twoim tokiem rozumowania, to pół świata zostawiłoby w cholerę swoje pasje, zajęcia… nawet prace i zleciliby wszystko albo Twoim, jak to zdążyłam zauważyć, uwielbianym Stanom, albo Japonii czy Chinom. Tylko po co? Uważasz, że świat byłby lepszy? Nie sądzę. Głównym pędem samorealizacji nie powinna być pesymistyczna wizja typu - jestem Polakiem, więc na 100% czego tylko nie wymyślę, będzie zerżnięte.. Zauważ też, Sherlocku, że w dzisiejszych czasach ciężko o coś oryginalnego… Większość po prostu już była. I to tyczy się zarówno kinematografii, jak i muzyki, książek… nawet butów.
    Zgadzam się z jednym: jest wiele kopii zagranicznych programów rozrywkowych, filmów, książek.. Ba.. nawet gazet, czy komiksów, ale rozłożyłeś mnie na części pierwsze stwierdzeniem o naszym genialnym twórcy: Stanisławie Lemie… Mam dla Ciebie taką przyjacielską poradę, wstań na 5 sekund, przeciągnij się, bo niezdrowo jest siedzieć ciągle w jednej pozycji, poczym wejdź na taką dość znaną stronę: wikipedia.org i znajdź Stanisława Lema.. Mało Ci?
    Dla leniwych (może i też dla Ciebie) podam tylko jeden przykład z [a jakże] Twojej perfekcyjnej Ameryki – film Solaris… i wyobraź sobie, że to jest 3 (słownie: trzecia) adaptacja książki Lema o tym samym tytule. Wiem, że się do tego odwołasz i stwierdzisz, że to "adaptacja". A i owszem, ale w Twoim rozumowaniu (jak to na tle dyskusji wygląda) to jest zerżnięcie i to jak perfidne! Nosz przecież prawie całą książkę do filmu wcisnęli bezczelni jankesi. A tak już bez żartowania, to przykre, że masz taką opinię odnośnie twórców polskich, bo powyżej mamy jakże piękny kontrargument na to, jacy to my jesteśmy nieoryginalni i niepomysłowi i w ogóle do podtarcia.
    "Wyraznie napisalem, ze mam przeczucie"
    Gdzie to napisałeś, bo prócz wyżej zacytowanego zdania nic takiego nie widzę… Pierwszy komentarz brzmi mniej więcej tak: "to będzie pewnie bzdet" (przy czym powołuje się na napisane przez Ciebie PEWNIE – co samo przez się mówi, że daleko Ci do przeczuć czy innych przypuszczeń. Ty po prostu wiesz, że to będzie chłam) A no i tak już zapętlając – przytoczony cytat także świadczy o tym, o czym wspomniałam na samym początku, a mianowicie – sam nie czytasz swoich wypowiedzi, a już na bank nie ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam ;)

  • wlasnieon

    Oceniono 3 razy 1

    @powrozowy. "A podobno nie gesi jestescie i swoj jezyk macie?" To to nie Twój język? Już się nie utożsamiasz z Polakami? Z językiem polskim? Ty uciekasz za granicę, a potem jedziesz po tych którzy użyją zapożyczenia. I nie chrzań o Empikach i innych, to fakt niestety ale nijak się ma dyskusji. Za moment pewnie znowu uświadomisz mi, że czytam bez zrozumienia. Bo przecież użyłem słowa "hating", które jest zapożyczeniem z angielskiego, wiec pewnie film pewnej ekipy, o którym mówimy też musi być 'zerżnięty';] Prawda jest taka, że myślisz tak stereotypowo, każdego mierzysz tą samą miarą. Najlepiej wróć do swoich Stanów, Nepalu czy innego Kongo tam wiązać krytykę ze swoimi przeczuciami

  • wlasnieon

    Oceniono 3 razy 1

    @powrozowy. 'Twoje "hatingi"'- Polski język jest elastyczny, zmienia się z każdym dniem. Ciekawe czy Ty nigdy nie użyłeś "hello"..bo przecież to takie nie polskie;]? Każdy ma swój styl pisania, Ciebie nikt nie krytykuje choćby za brak przecinków. Wracając do rzeczy, mnie najbardziej smuci w Twoich wypowiedziach nie to, że krytykujesz to, co polskie, ale że krytykujesz film, którego nie widziałeś. To tak jak byś oceniał książkę po okładce, albo płytę zespołu po usłyszeniu kilku jej sekund. Na forum "jedziesz" po filmie, którego przeczytałeś 3 zdania opisu...

  • powrozowy

    Oceniono 3 razy 1

    Ja nikogo za nic nie winie. Jak przez dwa tygodnie pobytu w Polsce ogladam kilka razy TV, to widze ciegle byle jaki chla, nie dlatego ZE SOBIE TO WYBIERAM, ale dlatego, ZE NIC INNEGO TAM NIE MA. A jak cos jest czysto polskie, to sie tego nie da ogladac. Podobnie jak nie ma DOBRYCH polskich filmow. Na palcach jednej reki mozna policzyc to co sie da obejrzec bez cierpienia. A jak sie ktos chce wylaczyc na polskiego Brada Pitta albo Dzoanne Krupe albo nieudolnie adaptowane anglojezyczne zwroty jak twoje "hatingi" , to mu nie zostanie prawie zupelnie nic.
    I zapewniam cie ze na pewno nikt niczego ani z Brzechwy ani z innych polskich tworcow nigdy nie zerznal bezczelnie tak, jak zrzynaja to Polacy od innych. Z tego prozaicznego powodu, ze polska tworczosc malo kogo interesuje, po polsku mowia prawie wylacznie Polacy, a jak juz ktos przetlumaczy Lema, to na zrzynanie jest za pozno.

  • stachignacy

    Oceniono 3 razy 1

    @ powrozowy:
    To już jest twój problem skoro dociera do ciebie tylko powielanie. Słuchasz o polskim bradzie picie tylko dlatego, że chcesz tego słuchać, takie informacje i programy sam sobie wybierasz. Nie wiń nikogo za to, że siedzisz w tym, w czym chcesz siedzieć.
    Gdybyś chciał oglądać rzeczywistość troszeczkę szerzej niż przez klapki, które sam sobie na oczy zakładasz, zauważałbyś, że nasi rodacy nie powielają. Np, zamiast kupować dziecku "Harrego Pottera" - kup "Akademie Pana Kleksa". Zdziwisz się pewnie bo pomysły są bardzo podobne a książka Brzechwy wszak starsza. Bredzisz o TBWP a polskiego "Dom Zły" albo nie widziałeś albo nie zrozumiałeś.
    Oglądaj sobie co sam chcesz, narzekaj na to co z własnej woli oglądasz, wszak nikt Ci nie broni masochizmu. Natomiast za ocenianie innych bierz się tylko wtedy gdy masz coś sensownego do przekazania.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX