W Oliwie powstaje nowa klubokawiarnia. W "Tu możesz marzyć" rozpoczął się remont

Emilia Stawikowska
19.06.2015 18:06
Kamienica przy ul. Opata Rybińskiego 25 w Oliwie idzie do remontu. Powstanie tu Ratusz Kultury i Sztuki

Kamienica przy ul. Opata Rybińskiego 25 w Oliwie idzie do remontu. Powstanie tu Ratusz Kultury i Sztuki (RENATA DĄBROWSKA)

W miejscu dawnej księgarni "Róża" przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 25 właśnie rozpoczął się remont. Jesienią tego roku zostanie tutaj otwarta klubokawiarnia artystyczna. - Będzie można tutaj zjeść ciasto, napić się kawy i wziąć udział w wydarzeniach artystycznych - mówi Andrzej Stelmasiewicz z Fundacji Wspólnota Gdańska.

Przestrzenią przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 25 od kilku lat zajmuje się Fundacja Wspólnota Gdańska. W tym czasie powstało z jej inicjatywy powstało kilka przedsięwzięć lokalnych, takich jak np. galeria sztuki „Warzywniak”, gdzie do tej pory odbyło się ponad 90 wernisaży i wystaw prac artystów nie tylko z Trójmiasta, lecz również z całego świata.

Już wkrótce - „Tu można marzyć”

W zeszłym roku z końcem maja przestał istnieć tutejszy Sklep Rybny. Wspólnota Gdańska wystąpiła do Urzędu Miasta o możliwość użyczenia całego parteru budynku przy ul. Opata Jacka Rybińskiego 25. W "Sklepie Rybnym" powstała "Świetlica w Rybnym", gdzie swoją siedzibę ma  „Oliwska Akademia Sztuki”.

Niezagospodarowana do tej pory została jeszcze przestrzeń po dawnej księgarni "Róża". Już niebawem, na 100 metrowej powierzchni, zostanie otwarta klubokawiarnia.

- W tym tygodniu rozpoczęliśmy remont. Budynek jest w dość trudnym stanie technicznym, ale naszym zadaniem jest doprowadzić go do stanu, który nie zagrażałby niczyjemu zdrowiu - komentuje Andrzej Stelmasiewicz, prezes Fundacji Wspólnota Gdańska. - Mamy projekt, uzyskaliśmy zgodę na budowę. Przewidujemy, że do jesieni uda nam się uporać z remontem i będziemy mogli zaprosić pierwszych gości do naszej klubokawiarni.

Nowy lokal będzie nazywać się „Tu można marzyć” - od neonu autorstwa Emilii Kalkowskiej, artystki, która jest laureatką jednego z corocznych konkursów inicjowanych przez Wspólnotę Gdańską.

Konkursowy neon wisi przed wejściem do lokalu już od roku, a pod nim znajduje się ściana pomalowana farbą tablicową. - Pani Emilia zgodziła się, żeby od tytułu jej pracy nazwać naszą klubokawiarnię - mówi Stelmasiewicz. - Z resztą to miejsce budzi wśród wielu osób bardzo miłe skojarzenia. Część ściany zamalowana farbą tablicową służy do wypisywania marzeń. Ludzie piszą różne rzeczy: „chcę znaleźć lepszą pracę”, „żeby Kaśka mnie pokochała”. A nad tym wszystkim wisi neon „Tu można marzyć”.

 

Tutaj powstaje kawiarnia Facebook/Fundacja Wspólnota Gdańska

 

„Im więcej lokali, tym lepiej”

Skąd pomysł, żeby otworzyć tego typu lokal w Oliwie? Andrzej Stelmasiewicz: - Oliwa jest nieco zapomniana, pomimo że mieszka tutaj wielu artystów. Trzeba to miejsce ożywić. Nie chcemy być konkurencją dla tutejszych lokali gastronomicznych, wręcz przeciwnie. Planujemy nawet takie tabliczki zachęcające do odwiedzenia Kafe Delfin czy też Cafe Kardamon. W takiej właśnie współpracy jest siła. Im więcej będzie powstawać restauracji, kawiarni, tym więc osób będzie przyjeżdżać do Oliwy. Marzy mi się taka sytuacja, że ta część Gdańska żyje i jest centrum życia towarzyskiego na wysokim poziomie. Nawet jeśli byłoby 20 kawiarni, to nie jest to dla nas konkurencja - mówi Stelmasiewicz.

W „Tu można marzyć” będzie można zjeść zdrowe ciasto i przekąski, napić się kawy. Wystrój ma być eklektyczny, z widocznymi elementami architektury stuletniego budynku: odsłoniętymi murami, wyeksponowanymi belkami stropowymi. Meble będą pochodzić z domów okolicznych mieszkańców.

Kawa, ciasto i wydarzenia artystyczne

- Mamy taki pomysł, żeby poprosić mieszkańców o przyniesienie mebli, które mają gdzieś na strychach, lub rzadko z nich korzystają - dodaje Andrzej Stelmasiewicz. - Chcielibyśmy każdy z tych mebli odpowiednio oznaczyć, podpisać, żeby było wiadomo, kto go do nas przyniósł. W ten sposób meble zyskają drugie życie. Może zostaną pomalowane przez artystów? Tego jeszcze nie wiemy, ale pomysłów mamy sporo.

„Tu można marzyć” ma być skierowane do wszystkich mieszkańców Trójmiasta, którzy lubią spędzać czas, korzystając z dobrodziejstw kultury. W klubokawiarni mają być organizowane koncerty, występy artystów, projekcje filmowe i wernisaże.

- To niewielkie miejsce, więc i wydarzenia będą na niewielką skalę - dodaje Stelmasiewicz. - Mamy jednak nadzieję, że to miejsce odżywi nieco tę część Oliwy i przyciągnie do nas amatorów spędzania wolnego czasu przy dobre kawie, w otoczeniu sztuki.

ZOBACZ:

Na Lawendowej i Straganiarskiej nocą. Pan Andrzej pilnuje: "Nie siadamy na Kajtku"

Designerskie wnętrze i autorskie menu - taka jest restauracja INK przy ul. Stągiewnej

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto