Open Card w Trójmieście. Zapłacisz od 30 do 50 proc. mniej za zamówienie w restauracji

Emilia Stawikowska
10.05.2015 19:02
Goście restauracji

Goście restauracji (RENATA DĄBROWSKA)

Open Card to program lojalnościowy, który obowiązuje w 850 restauracjach w Polsce. Do końca maja członkostwo w Open Card nic nas nie kosztuje, a uprawnia do zniżek w kilkudziesięciu lokalach w Trójmieście.

Członkostwo w Open Card kosztuje 250 zł rocznie (przy zakupie karty plastikowej) lub 160 zł, jeśli zdecydujemy się na aplikację mobilną. Wraz z przystąpieniem do programu, możemy liczyć na zniżki w wybranych restauracjach - każda z nich ustala indywidualnie, czy oferuje 50 proc. zniżki na wszystkie danie z karty (z wyłączeniem napojów) czy też 30 proc. na całe zamówienie.

Korzystając z wiosennej promocji, za aktywację karty nie musimy płacić ani złotówki. Wystarczy zainstalować aplikację Open Card na telefonie (jest dostępna dla urządzeń z systemem iOS od wersji 7.0, Android od wersji 4.0 i na Windows Phone od wersji 7.5) oraz stworzyć swoje konto. Później wystarczy już tylko zarezerwować stolik w lokalu - to jeden z wymogów, które musimy spełnić, jeśli chcemy skorzystać z promocji Open Card.

Do programu przystąpiło kilkadziesiąt lokali w Trójmieście, m.in. Vb #Veganburgers, Pod Cielakiem, Ganesh, Britannica Steakhouse, Ministerstwo Smaku, Monte Carlo Pizza i Wino, Cała Naprzód, Bellevue, Wine Bar Literacka, Panorama, Amici, Błękitny Pudel, Monte Verdi, Kawiarnia Podróżnicza 18 Południk, Perła Bałtyku, Grand Cru, Pepe Verde.

 

Open CardOpen Card

W większości z nich promocja obowiązuje przez cały tydzień, a z jednego konta Open Card mogą skorzystać dwie osoby.  - Program działa u nas przez cały tydzień, można skorzystać z 30 proc. zniżki na całe zamówienie. To dla nas głównie sposób na promocję restauracji. Może dzięki tej karcie trafi do nas ktoś, kto nie wiedział jeszcze o naszym istnieniu i stanie się naszym stałym gościem - mówi Robert Pryba, właściciel lokalu Ministerstwo Smaku.

- Początkowo można było u nas skorzystać z promocji 50 proc. na jedzenie, ale obecnie jest to 30 proc. na cały rachunek - mówi Przemysław Sielezin z lokalu VB #veganburgers. - Dla klienta wychodzi niemal na to samo, a dla nas jest to system znacznie prostszy w rozliczaniu.

- Ludzie dzwonią, rezerwują stoliki, chociaż niewiele osób wie o tym, że można u nas skorzystać z takiej promocji - mówi kelnerka w restauracji Pod Cielakiem.

Promocja będzie trwać do końca maja. Szczegółowe informacje znajdują się na stronie programu. Tam też można pobrać aplikację.

- Wszystkie dodatkowe informacje znajdziemy w oznaczeniach przy nazwie lokalu na mapce. Zachęcamy do wystawiania komentarzy lokalom, do aktywnego oceniania ich oferty - mówi Krzysztof Jarosz, dyrektor marketingu Open Card. - Naszym wzorem jest Taste Card, która funkcjonuje w Wielkiej Brytanii i korzysta z niej ponad 3 mln użytkowników, którzy nie tylko korzystają z promocji, ale  też za pomocą aplikacji piszą recenzje kulinarne.

ZOBACZ:

Gdzie napić się kawy w centrum Gdańska? Przegląd kawiarni [TOP 10]

W Trójmieście powstaje coraz więcej lokali dla wegan. Sprawdź, co można w nich zjeść [TOP 9]

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • bu-shy

    Oceniono 3 razy 1

    Tak nisko upadliście, że już reklamy jako artykuły zamieszczacie? A sama idea karty to głupota - jaki jest sens płacić za nią kilkaset złotych, skoro znacznie więcej ciekawych promocji można mieć BEZPŁATNIE korzystając z grupona, klubu zniżek czy grupera.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX