Restaurator o "Kuchennych Rewolucjach": "Tydzień z Gessler kosztował mnie 25 tysięcy"

Zuzanna Płończak
25.09.2014
Grzegorz Dziekoński z Magdą Gessler

Grzegorz Dziekoński z Magdą Gessler (Fot. archiwum prywatne)

- Co prawda stacji nie musiałem nic zapłacić, ale na tak duże koszty naraził mnie brak klientów gdy lokal został zamknięty na czas "Kuchennych Rewolucji", opłacenie wszystkich pracowników na czas nagrań oraz przeniesienie umówionej wcześniej imprezy na 50 osób do innego lokalu. Ponadto, sama kolacja pochłonęła kilkanaście tysięcy złotych, a kiedy skończył się budżet stacji, poproszono mnie żebym dorzucił się jeszcze do prania dywanów - tłumaczył Grzegorz Dziekoński, właściciel.
Wr�� do artyku�u

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (88)

  • gazetopolaczek

    Oceniono 711 razy 673

    Chyba też sobie otworzę restaurację. Zawsze lubiłem przesiadywać w kuchni, więc kwalifikacje mam. Albo nie, może warsztat samochodowy, lubię jeździć samochodem, lubię przeglądać prasę motoryzacyjną, więc na pewno mi się uda. Albo jeszcze lepiej: salon fryzjerski! Codziennie się czeszę, czyli mam ogromna praktykę. Na pewno dam sobie radę!

    Pokaż starsze odpowiedzi (10)

  • baba67

    Oceniono 263 razy 247

    Facet jest z jakiegos innego matrixa. Najpierw daje sie robic w bambuko kuzynowi ktory rzucil sie jak szczerbaty na suchary na bogata rodzinne z Ameryki i malo ze wcisnal mu mocno kulejacy biznes za gruba kase to jeszcze rzadzil sie tam na prawach wspolwlasciciela. Nastepnie kolo przygruchal sobie Czikulinke ktora zapewne biegla byla w stawianiu ale akurat nie restauracji na nogi i placil jej za to stawianie ponad 2 kola.
    Nastepnie zaprosil Gesslerowa ktora mu naraila sensownego kandydata na wspolnika ale starannie ukryl przed nia szarogeszacego sie kuzyna.Kandydat mial swoje zrodla i i wymiekl co niezwykle naszego bohatera zdumialo.
    Teraz oczekuje ruch po emisji KR bedzie trwal o konca dni jego.

    Pokaż starsze odpowiedzi (7)

  • Gość: Mi Pi

    Oceniono 226 razy 224

    dorzucił do prania dywanów? A czyje to były dywany?
    Kto powinien dbać o ich czystość?
    No ku................ać

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

  • alfred_hugecock

    Oceniono 171 razy 171

    To jest ten koleś, co sprowadził do knajpy Chinkę i płacił jej dwa kafle za siedzenie na facebooku?

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

  • mariohudds

    Oceniono 143 razy 141

    'Poprzedni (kucharz), który wystąpił w programie, dzień po powrocie Pani Magdy wręczył mi wypowiedzenie. Czuł się źle z tym, co zrobił pod koniec odcinka.' - to znaczy powiedział, kto bruździ w restauracji i szef miał mu to za złe? Niczego się ten koleś w Stanach nie nauczył.

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

  • ckmod

    Oceniono 70 razy 64

    "Jak dużo z tego, co wiedzieliśmy w telewizji, zostało wyemitowane na potrzeby telewizji?" czytam i nie rozumiem tego pytania

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 65 razy 63

    Kolejny facet z przypadku który "wprawdzie 20 lat układał cegły w Stanach" ale bardzo lubi jeść i gotować. Poza tym pojechał sobie do Chin ale było gorąco to wyjechał.
    Następnie jakiś pomysł w pijackim widzie miał jego kuzyn to stwierdził że o, to jest dobre.
    Do tego zamiast znaleźć fajną dupę w Polsce to szuka gdzieś po antypodach bo słyszał że oni tam są posłuszni, wierni i w ogóle. Ale Nikola (Chinka) okazała się inna niż sobie to wyobrażał (znowu rozczarowanie) więc też mu się znudziła.
    Co będzie następne? O... to zależy od tego którą nogą wstanie bratowa albo co wpadnie do głowy jakiemuś znajomemu, wtedy nasz bohater to podchwyci i się "zapali". Na 5 minut.
    Słomiany wdowiec, generalnie człowiek-porażka. A najlepsze jest to że spodziewał się że będzie taki sam boom tuż po emisji odcinka i później.
    Zresztą może by tak było, gdyby wcześniej załapał że w tym biznesie najważniejsze są dwie rzeczy - albo naprawdę unikalna lokalizacja ("tu sprzeda się wszystko") albo, w przytłaczającej większości przypadków LUDZIE. Bo to ekipa gotuje a do knajpy przychodzi się głównie po to by dobrze zjeść. Ale koleś dopiero po roku "wpadł" na to by zatrudnić kucharza. Masakra.

  • stray

    Oceniono 54 razy 54

    "Na przykład przez pierwsze dwa tygodnie w niedziele utarg był czterokrotnie większy niż przedtem, a teraz zmniejszył się niemal o połowę w porównaniu do największego urodzaju. "

    To utarg jest co najmniej 2x lepszy niż przed Rewolucjami i jest źle?

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

  • pawel2571

    Oceniono 48 razy 46

    Z nagłówka można wnioskować, że właściciel jest nastawiony roszczeniowo i bardzo niezadowolony z udziąłu w programie. Z wywiadu wynika coś innego - napisane to wszystko do d...y

  • aneczka.jedna

    Oceniono 60 razy 40

    Dobra rozmowa - szczerze i bez ściemniania.
    Właściciel dokładnie liczy koszty (płaca dla pracowników gdy nie ma gości), ale nie mówi jak mu się zmieniły zyski (albo choćby przychód) w stosunku do okresu sprzed rewolucji. Na przykład kwartał do kwartału

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • rexnebular

    Oceniono 59 razy 39

    "Zresztą przez 6 lat spotykałem się z dziewczyną pochodzącą z Hong Kongu."

    W języku polskim piszemy "Hongkong". Pieniążki za korektę zatrzymajcie dla siebie i kupcie słownik.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • xagona

    Oceniono 44 razy 36

    Obrzydliwe wypchane zwierzęta atrakcją?! Gościowi się coś chyba pomyliło!

  • Gość: Pokieriefke Margaret

    Oceniono 36 razy 36

    Jedzenie w tej restauracji absolutnie nie jest warte swojej ceny.
    Opis w menu - zrazy -dostajemy jedną sztukę.
    Pieczeń z dzika z kluskami śląskimi, które składały się w większości z mąki, nie ziemniaków.
    Herbata zamówiona na samym początku dotarła do nas dopiero pod koniec obiadu.
    Brak kategorii potraw w menu.
    I najciekawsze... właściciel siedzący przy stoliku tuż przy wejściu, nawet nie odpowiedział dzień dobry wchodzącym gościom, a co dopiero mówiąc o przywitaniu nas.
    Rezerwowaliśmy stolik na 12 osób na godzinę 19, gdzie w trakcie rozmowy telefonicznej dostaliśmy informację, że restauracja jest czynna tylko do godziny 21.
    Także jedz i uciekaj, ale pamiętaj aby tam nie wrócić.

  • fcuk_you_very_much

    Oceniono 112 razy 32

    Te kudły mogłaby wreszcie spiąć, jak lata po kuchni nad garami.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • leon1406

    Oceniono 31 razy 31

    Ten facet zajmowal sie w USA budowlanka i o kuchni nie mial zielonego pojecia. Naiwny uwierzyl kuzynowi ktory zrobil go w bambuko. Byl tak naiwny ze prace zaproponowal swojej Chince ktora ani be ani kukuryku po polsku.
    Pani Magdo ! Takich ludzi nalezy odseperowac od gastronomi i nigdy im nie pomagac.
    Wiem ze sprawa kuchni to dobry kucharz , ale czy ten " amerykanin " musi to wiedziec od pani ? On powinien dalej nosic cegly na budowie !

  • klassa

    Oceniono 54 razy 22

    Tydzień bez Gesler w portalu GW - tygodniem straconym.

  • trog73

    Oceniono 25 razy 21

    Ja tu czegos nie rozumiem --- jak nie wiem jak prowadzi sie restauracje to sie do tego nie zabieram. i kwestia no 2: KR trwaja juz kilka sezonow -- to wlasciciel nie wiedzial na co sie pisze i jakie koszty poniesie ????

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • aa1000

    Oceniono 24 razy 16

    Najgorsze jest jeszcze to, że pan restaurator musiał "dorzucić się" jeszcze do pasty zębów i butów.
    Bo przecież niekumaty księgowy programu nie przewidział takiego wydatku, a budżet się skończył.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • immun

    Oceniono 21 razy 11

    No ale o so chosi ? o.O

  • sim.salabim

    Oceniono 7 razy 7

    "postanowiłem sprzedać dom i spróbować zakotwiczyć w Chinach, ponieważ fascynuje mnie ta kultura. (...) Nie znam kultury bardziej skupiającej się na rodzinie, a przede wszystkim mężu, o którego bardzo się dba".
    Czy chodzi wiec o facynujaca kulture Chin, czy znalezenie sobie azjatyckiej niewolnicy?

  • Gość: Łukasz Tamaka

    Oceniono 5 razy 5

    Oglądałem ten odcinek z zaciekawieniem, jak to nie wiadomo kto był ostatecznie szefem, a kto podnóżkiem. Zanim wyszedł na światło dzienne wywiad z gazetą już miałem wyrobione zdanie na temat "niby właściciela". Oczywiście, że złe, bo krętacz i obłudnik, który żyje w zaprzeczeniu.
    Panie Gregu, trzeba było nie zapraszać REWOLUCJI do siebie skoro tak dobrze w biznesie się powodziło bez Magdy Gessler.

  • blablusia1

    Oceniono 4 razy 4

    wg mnie ten Pan ma pewną wyróżniającą się wadę: LENISTWO. do małego lokalu zatrudnił sztab ludzi od wszystkiego. A częścią rzeczy mógłby sam się zająć zamiast przesiadywać całe dnie przy stoliku. Po co mu kierownik sali w takiej klicie i pani manager, sam mógłby się wziąć za to zadanie. Poza tym nie kwapił się rezygnować z pracy z kuzynem, kto wie czy nie licząc, że tamten będzie zajmował się różnymi sprawami. Nie dziwię się, że Pan Bogdan z nim nie chciał robić interesów. Sama nie chciałabym mieć takiego wspólnika.

  • smart21

    Oceniono 4 razy 4

    Co za historia! Popłakałem się !

  • mz123

    Oceniono 4 razy 4

    Tytuł nieadekwatny do zawartości, przesadzony i wprowadza w błąd

  • jerry.uk

    Oceniono 10 razy 4

    Nawet przepisanie wywiadu z nagrania przerosło redaktor Płończak i w jej rozumieniu pani Magda zaczęła już widzę funkcjonować jako nazwa własna (czyli wielkimi literami: "Pani Magda", tłumaczę jakby pani redaktor nie wiedziała co to jest nazwa własna). Powinno się pisać: "pani Magda", "pani profesor" itd.

  • drugiepietro

    Oceniono 4 razy 4

    Chcącemu nie dzieje się krzywda.

  • molly_wither

    Oceniono 3 razy 3

    Żenujące.

  • monika.libra36

    Oceniono 28 razy 2

    Fajnie :)

  • kotek.filemon

    Oceniono 4 razy 0

    Whale alert. Man the harpoons!

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 9 razy -1

    Koszerne "rewolucje"? Rodacy, toż to "górale" ze Wzgórz Golan!

  • jabo23

    Oceniono 7 razy -1

    Każdy kretyn, który chce się wdać w rewolucje kuchenne powinien najpierw popatrzeć jak na tym wyszli inni podobni w Polsce i na świecie. Tamci przeważnie zbankrutowali, a na cud raczej nie ma co liczyć. Już lepiej zamówić egzorcystę. Skutek podobny, a przynajmniej taniej.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • bart8777

    Oceniono 4 razy -2

    " Zresztą przez 6 lat spotykałem się z dziewczyną pochodzącą z Hong Kongu. Nie znam kultury bardziej skupiającej się na rodzinie, a przede wszystkim mężu, o którego bardzo się dba."

    Facet jest moim idolem. :-)

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • princealbert

    Oceniono 5 razy -3

    O qzwa, przynajmniej szczery jest: Nie znam kultury bardziej skupiającej się na rodzinie, a przede wszystkim mężu, o którego bardzo się dba.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 12 razy -4

    Magdalena Daria Gessler z domu Ikonowitz (ur. 10 lipca 1953) to taka restauratorka jak z innego koszernego "cfaniaczka" jenerał - jevo zafut Flaszka ... Żydzi Wami zawładnęli, jełopy!

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

  • qnqn

    Oceniono 12 razy -4

    to jest artykuł sponsorowany przez tego kaszalota bez gustu... celebrytka z koziej wólki. Nie rozumiem tego szału na kuchnię tej niby mistrzyni? Lubie dobrze zjeść, sam z moją ukochaną uwielbiamy coś dobrze ugotować dla naszych znajomych, czy rodziny, ale nic rewelacyjnego nie jadłem w restauracjach pani madzi... przerost formy nad treścią.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • oelefante

    Oceniono 16 razy -4

    Trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby w ogóle chcieć się pokazywać z tą przeudokucharką.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 9 razy -5

    U jej dawnego szwagra (jak to jest w yiddish?) złodzieja Gesslera na Monciaku majom rosół po 16 zeta - Żydki sobie z Was idioci robiom zwyczajnie jajca (jak to jest w yiddish?)

    Czy Słowiany to matoły?

  • jabo23

    Oceniono 15 razy -5

    Ta kuchta powinna zginąć z telewizji raz na zawsze, najlepiej razem ze Świrosławem Polskezbawem!

  • robsonik1313

    Oceniono 9 razy -5

    Niezrównoważony emocjonalnie koleś (USA, HongKong, budowlaniec, restaurator, za zimno, za gorąco itd.) zatrudnił niezrównoważoną emocjonalnie p. Gessler a teraz narzeka, że coś tam - cyrk prosto do TV i do tabloidu jakim staje się GW.

  • wicipinski

    Oceniono 101 razy -9

    Podziwiam ludzi, którzy potrafią znieść przed telewizorem cały odcinek KR. Pani G gra tam infantylną babę z garkuchni. Kiedyś podobne babska widywałem na bazarze Różyckiego, handlowały pyzami i flakami.

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

  • plastikpiokio

    Oceniono 36 razy -10

    ta tłusta pijawa z każdego wyssie konfitury

  • forestfc

    Oceniono 82 razy -10

    zastanawia mnie tylko jakim trzeba byc debilem zeby po emisji tego gniota zapierda...c do takiej knajpy i czekac godzine na zarcie....jak jestescie tacy spragnieni genialnej kuchni tego flyja to jedzcie do Katowic do Krysztalowej ,tam po przejeciu tej kultowej KAWIARNI przez ten twor telewizyjny na 17 stolikow,srednio byl zajety jeden ,wiec miejsca bylo mnostwo na kosztowanie ....tylko jakos nikt sie nie pchal...

    Pokaż starsze odpowiedzi (3)

  • stellamaris66

    Oceniono 95 razy -23

    Jak patrze na ta Rewolucjonistke to zbiera mi sie na odruch zwrotny

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

  • Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX