Kronat - świat oszalał na punkcie tej hybrydy. Teraz dostępna również Trójmieście

zp
15.12.2013
Produkcja kronatów w restauracji Mercato hotelu Hilton w Gdańsku

Produkcja kronatów w restauracji Mercato hotelu Hilton w Gdańsku (Fot. Renata Dąbrowska/AG)

Do cukierni Dominique'a Ansela, który opatentował koronaty, jeszcze przed świtem ustawiają się gigantyczne kolejki. Magazyn ?Time? okrzyknął je jednym z 25 najlepszych wynalazków 2013 r. Kronaty stały się obiektem pożądania wszystkich - od Berlina po Singapur. Kultowy wypiek trafił również do Trójmiasta.

Świat zwariował na ich punkcie

Do maja nowojorczycy nie zdawali sobie sprawy, że jedną z ich największych potrzeb będzie zjedzenie donata i croissanta w jednym. Na pomysł stworzenia tej hybrydy wpadł Dominique Ansel, który wprowadził ją na rynek i opatentował.

Od początku przed sklepem ustawiały się kolejki, żeby spróbować tego nowego wypieku. Obecnie klienci zaczynają schodzić się bladym świtem, aby dostać upragnione słodkości. Obowiązuje limit dwóch kronatów na osobę.

Cukiernia Dominique Ansel Bakery znajdująca się na Manhattanie jest jedynym miejscem, gdzie sprzedawane są oryginalne kronaty. Istnieje możliwość złożenia zamówienia przez Internet, jednak zapisy na najbliższe dwa tygodnie są przepełnione. Kronatów chcą wszyscy - od Berlina po Szanghaj - czytamy na stronie piekarni.

Czym jest kronat?

Kronat to połączenie croissanta z donatem, stąd też angielska nazwa „cronut” będąca hybrydą słów „croissant” i „donut”. Te ciastka to prawdziwa bomba kaloryczna - najpierw smaży się je w głębokim tłuszczu, potem szprycą wprowadza się do środka maślany krem, następnie obtacza się je w tłuszczu i nakłada gęstą polewę.

Produkcja kronatów w restauracji Mercato hotelu Hilton w GdańskuFot. Renata Dąbrowska/AG

Kronaty to słodkości specyficzne. Jeśli już trzeba je pokroić, to tylko nożem z „piłką”. Nie należy ich również podgrzewać ze względu na znajdujący się w środku krem. Dla kronatów zabójcza jest również lodówka - panująca w niej wilgoć sprawia, że ciastka stają się czerstwe i rozmokłe.

Trójmiejska interpretacja hitu

Ciastka robiące furorę w świecie dotarły również do Trójmiasta. Serwuje je restauracja Mercato mieszcząca się w gdańskim hotelu Hilton. Szef kuchni postawił na własną recepturę. - Nasze kronaty są jedynie interpretacją tych amerykańskich. Robimy je nieco inaczej - nie wtłaczamy kremu do środka szprycą, a smarujemy po przekrojeniu klasycznym angielskim kremem waniliowym - mówi Adam Woźniak.

Produkcja kronatów w restauracji Mercato hotelu Hilton w GdańskuFot. Renata Dąbrowska/AG

W Mercato kronat kosztuje 8 złotych, a jego przygotowanie może zająć nawet cały dzień. - Jeśli mamy wcześniej przygotowane schłodzone ciasto francuskie, to możemy zamknąć się w dwóch godzinach. Jeśli nie, pracy przy tym niewielkim ciastku jest znacznie więcej - tłumaczy Woźniak.

Wariacje na temat

Kronatowe szaleństwo rozprzestrzeniło się po świecie niczym wirus - ciastko zyskało miano deseru, o którym mówi się najczęściej w dotychczasowej historii wypieków z całego świata. Magazyn „Time” umieścił kronaty wśród najlepszych wynalazków 2013 roku.

Powstały również rozmaite odmiany kultowego deseru. W kanadyjskiej restauracji Epic Burgers and Waffles można spróbować kronatów, w których krem zastąpił wołowy kotlet i ser żółty.

 

ZOBACZ:

W kultowym Ankerze nawet prezydent Szczurek czeka na swoją kolej

Pizzerię "Gdynianka" odwiedzają klienci z pokolenia na pokolenie. Tylko tu można spróbować "polskiej pizzy"

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (1)

  • przeboy

    Oceniono 16 razy 12

    Pani Zuzanno, gdyby nie Pani to bym nie wiedział, że istnieje takie coś jak kronat, nie wspominając o tym, że nie miałem zielonego pojęcia, że jest kultowy. Bardzo się cieszę, że możemy już to jeść w Gdańsku. Co prawda z treści artykułu okazuje się, że nie, że ten gdański to jednak zupełnie co innego, jedynie wariacja oryginału, ale kto by tam zwracał uwagę na detale. Niezwykle podoba mi się wersja z wołowiną zamiast kremu. Co prawda napisała Pani to dosyć nieskładnie, bo używając zwrotu "zastąpiony został" nie byłoby niedopowiedzenia co zostało zastąpione czym, ale to też przecież detal. Zabrakło mi jednak informacji, czy ta wołowina i ser są wtłaczane czy nie? Ale chyba tak, bo inaczej niedługo wszystko, co jest z ciastem francuskim będzie nazywane kultowym kronatem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX