Abelard Giza u Kuby Wojewódzkiego. "Jeżeli ktoś się naprawdę wnerwia i chce jakichś sankcji..."

zp
20.03.2013 15:06
Abelard Giza

Abelard Giza (Fot: Kapif)

Gościem ostatniego odcinka programu Kuby Wojewódzkiego był Abelard Giza. Na początku programu zamiast uprzejmości panowie wymienili się żartami.

- Czy Tobie towarzyszy Duch Święty? - zapytał Wojewódzki.
- Nie wiem, jeszcze się dzisiaj nie rozglądałem - zażartował Giza.

Komik zręcznie wykorzystał również szansę na wspomnienie skandalu, który wywołały obraźliwe wypowiedzi Wojewódzkiego dotyczące pracujących w Polsce obywatelek Ukrainy.

- Takie absurdalne poczucie humoru jak Twoje.... - zaczął zdanie prowadzący.
- Wiesz, Ty ze swoją Ukrainą nie byłeś dużo lepszy... - przerwał mu komik.

Powodem, dla którego Giza akurat teraz znalazł się na kanapie u Wojewódzkiego, jest skecz wyemitowany na antenie TVP. Komik żartuje w nim między innymi z papieża, co wzbudziło liczne kontrowersje.

Posłowie PiS złożyli wniosek o ukaranie TVP 2 za "nadawanie antykatolickich, poniżających osoby starsze i niepełnosprawne" treści. Sam Giza nie widzi nic kontrowersyjnego w swoim występie

- Ma prawo ktoś się oburzyć na to, co mówię, tylko bardzo fajnie gdyby na tym skończyła się ta sytuacja. Ja wychodzę i coś mówię, ktoś się oburza, wszystko super i na tym się kończy i potem się rozchodzimy. Pośmiejemy się albo nie i luz. A jeżeli ktoś się naprawdę wnerwia i chce jakichś sankcji to to już jest przesada moim zdaniem.

Drugim gościem była aktorka Marta Wierzbicka. Kiedy podekscytowany Wojewódzki podjął temat operacji zmniejszenia jej piersi, sprawa Gizy poszła w niepamięć...

ZOBACZ:

Abelard Giza w kontrowersyjnym skeczu. Posłowie PiS złożyli wniosek o ukaranie TVP...

Nowa komedia Aberalda Gizy z Kabaretu Limo. W roli głównej Julia Kamińska

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 1 raz 1

    Ktoś mi powie dlaczego kabarety drą łacha TYLKO z katolików? Niech w ten sposób spróbują zażartować z innych religii. O nieee, boją się? Wtedy zobaczyliby jak inni NIE MAJĄ poczucia humoru.
    "Ma prawo ktoś się oburzyć na to, co mówię, tylko bardzo fajnie gdyby na tym skończyła się ta sytuacja. Ja wychodzę i coś mówię, ktoś się oburza, wszystko super i na tym się kończy i potem się rozchodzimy. Pośmiejemy się albo nie i luz. A jeżeli ktoś się naprawdę wnerwia i chce jakichś sankcji to to już jest przesada moim zdaniem". No nie, nie tak że się rozchodzimy. Jak się chce kpić z kogoś to trzeba brać za to ODPOWIEDZIALNOŚĆ. Według tego można bezkarnie każdego obrażać, naigrywać się? Są pewne granice dobrego żartu. Jak się je przekracza to robi się to niesmaczne.

  • Gość: bernadetta8

    Oceniono 1 raz -1

    Polacy nie mają poczucia humoru,gdyż nie mają poczucia własnej wartości.
    A swoją droga jak sie zdrabnia to imię p.Gizy? Abuś,Bercik,Berek?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX