Michael Bublé zrobił w Gdańsku niesamowite show, ale zawiódł Polki - "Jestem żonaty"

mja
24.04.2012 13:15
Michael Buble to dziś jedna z najważniejszych gwiazd światowej estrady

Michael Buble to dziś jedna z najważniejszych gwiazd światowej estrady (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

W poniedziałek w Ergo Arenie wystąpił Michael Bublé. Był to jego pierwszy koncert w Polsce. Hala widowiskowo-sportowa pękała w szwach. Ponad 10 tys. biletów rozeszło się niemal na pniu.

Kanadyjczyk pojawiając się na scenie momentalnie porwał wypełnioną po brzegi Ergo Arenę nie tylko swoim śpiewem, ale przede wszystkim charyzmą. Między utworami żartował, opowiadał o swoich ulubionych artystach, naśladował Michaela Jacksona i w niewybredny sposób przedstawił członków swojego zespołu. Pochwalił się również, że od niedawna jest żonaty i śmiejąc się zaprzeczył, że jest gejem.

Artysta był zachwycony tak ciepłym przyjęciem licznie zgromadzonej publiczności, choć na początku koncertu pozwolił sobie na małą złośliwość:

- Wiem, że angielski nie dla wszystkich jest pierwszym językiem, więc będę mówił wolno. Dogadamy się też pewnie na migi - żartował.

Tym stwierdzeniem wywołał salwę śmiechu publiczności.

 

Michael Bublé jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych piosenkarzy ostatniej dekady. Przyjeżdżając do Gdańska nie miał jednak gwiazdorskich zachcianek. W jego garderobie musiała się znaleźć łazienka z prysznicem, kanapa, wieszak, pełnowymiarowe lustro i szybkie łącze internetowe. Oprócz tego garderoba musiała być pilnie strzeżona przez ochronę aż do momentu, kiedy Michael Bublé zakończy występ i opuści halę. Zanim jednak to zrobił, wyraźnie wzruszony długo dziękował publiczności i obiecał, że szybko wróci do Polski.

 

Michael Bublé zasłynął dzięki wykonaniom największych przebojów ikon soulu, jazzu i popu. W swoim repertuarze posiada również autorskie utwory.

Koncert Kanadyjczyka rozpoczął cykl pięciu koncertów największych gwiazd światowej muzyki o nazwie "Prestiżowe Gwiazdy, Złote Przeboje". Kolejne z nich to koncert Andrea Bocellego (29 kwietnia, Atlas Arena) i Eltona Johna (7 lipca, Atlas Arena) oraz grupy Guns N` Roses (11 lipca, Rybnik). Cykl zamknie koncert także Kanadyjczyka Bryana Adamsa (26 lipca, Poznań). Każdy, kto pojawi się na jednym z koncertów cyklu, będzie mógł nabyć bilety na kolejne koncerty z 20 procentowym rabatem.

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (5)
Zaloguj się
  • Gość: anadue

    Oceniono 2 razy 2

    cudowny fantastyczny i epicki koncert!!! a takiego seksu z żoną nie miałem od lat jak wczoraj w nocy :))))

  • Gość: maja

    0

    och, był świetny!!!!!!!!

  • Gość: johnny

    0

    genialny! zgadzam się w zupełności, że nie tylko zachwycał wokalem, ale i charyzmą. Takiego kontaktu z publicznością dawno nie widziałem! Moja dziewczyna była w 7 niebie, wiadomo, ale i mnie pozytywnie zaskoczył

  • Gość: nutria

    Oceniono 2 razy 0

    był rewelacyjny!!! klasa sama w sobie!

  • Gość: kalia

    Oceniono 5 razy -3

    piosenki innych kazdy se moze spiewac, prawda taka ze jakby spiewal tylko swoje utwory to byscie tak nie sikali z uciechy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX