Nergal poleciał do Londynu na sztukę teatralną. W toalecie spotkał ulubionego aktora. Co zrobił?

mg
07.04.2012 11:44
Nergal

Nergal (Namonciaku)

Nergal lubi zaskakiwać. Po recenzji filmu "Stawka większa niż śmierć", na który zabrał swoich rodziców z okazji ich rocznicy ślubu, przyszła kolej na recenzję sztuki teatralnej. Książę Ciemności wybrał się tanimi liniami lotniczymi do Londynu, aby obejrzeć adaptację swojej ulubionej powieści.

- Nie mogłem sobie odmówić. Woland i jego świta nawiedziła Londyn, więc szybko spakowałem swój podróżny „fun pack”: magiczną kulę, różdżkę oraz odwrócony krzyż i wzbiłem się podniebnym sokołem (czyt. Wizzair) w sine niebo nad Gdańskiem. Kilka godzin później, w towarzystwie przyjaciół, zasiadłem w londyńskim Barbakanie, nerwowo przebierając kopytami i odliczając minuty do rozpoczęcia spektaklu - teatralnej adaptacji jednej z moich absolutnie ukochanych książek - pochwalił się na swoim blogu.

Chodzi oczywiście o "Mistrza i Małgorzatę" Michaiła Bułhakowa. Powieść opowiada o wizycie Szatana i jego świty w zepsutej moralnie Moskwie. Nergal był zachwycony sztuką.

- Ponad trzy godziny spektaklu w reżyserii Simona McBurneya minęły jak kilka minut. Było intensywnie i dynamicznie. Kilkoma prostymi elementami scenicznymi (parę krzeseł, stół, budka telefoniczna) udało się w bogaty sposób namalować obraz starej Moskwy i wiernie oddać treść książki - napisał.

Ale to nie był koniec atrakcji. W toalecie Darski spotkał amerykańskiego aktora Willema Dafoe, z którym postanowił zrobić sobie fotkę.

- Tam, gdzie król zasiada sam, spotkałem też samego Williama Defoe (!). Z teatru wyszedłem oszołomiony. Długo jeszcze spektakl wirował mi w głowie. Byłem pod ogromnym wrażeniem, ale pamiętajcie, mówię to nie jako fan teatru, ale jako fan sztuk ciemnych. Amen - napisał na swoim blogu.

W powieści Bułhakowa Woland, czyli Szatan paradoksalnie nie jest postacią negatywną. Demaskuje obłudę i zepsucie moralne mieszkańców ZSRR, a do tego wierzy w Boga.

Czy podobnie nie jest z Nergalem?

ZOBACZ: Nergal zaprzyjaźnił się z byłym mężem Dody. Na imprezie rozmawiali, pili i żartowali

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (6)
Zaloguj się
  • cezar85

    0

    Szatan [...], a do tego wierzy w Boga - no shit shelock?

  • gyor

    Oceniono 6 razy -2

    a kto to jest nergal?
    dokonal czeguuujs poza fotka i lotem wizz?
    czyli - nikogo to nie obchodzi

    nie ma lepszych tematow?

  • Gość: login

    Oceniono 7 razy -5

    "Czy podobnie nie jest z Nergalem?" ???????? Brawo dla autora! Nie, Nergal nie "demaskuje obłudy i zepsucia moralnego mieszkańców ZSRR". W Boga też raczej nie wierzy. Zatrudniajcie może nie po znajomości?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX