Wyliczyliśmy ile zarabia Kasia Tusk. Jak na 24-letnią studentkę, trochę lepiej niż nieźle

am
28.03.2012 12:12
Kasia Tusk.

Kasia Tusk. (fot. Wojciech Olkuśnik AG)

BLog 25-letniej córki premiera o tym jak ułatwić sobie życie to całkiem dochodowy interes. Reklamodawcy chętnie wykupują banery na jej blogu. Jeden dzień wyświetlania takiej reklamy to kosztuje 70 złotych.

- Blog Kasi ma sześć miejsc do wyświetlania, więc dziennie zarabia około 420 zł. Zazwyczaj połowę tej kwoty zabiera pośrednik. Tygodniowy zarobek to około 2 tys. zł, od których musi odprowadzić podatek i opłacić serwer - czytamy w "Newsweeku".

Miesięcznie na blogu Kasia zarabia więc około 6 tys. złotych. Dodać do tego należy także pensję jaką wypłaca jej magazyn Flesz i portal Onet.pl dla których także robi stylizacje.  Z każdej redakcji córka premiera otrzymuje ok 5 tys. zł.

Razem zarabia więc miesięcznie ok. 16 tys. złotych! Całkiem nieźle jak na 24-letnią studentkę.

Kasia zawsze była pracowita. Jako 15-latka zatrudniła się jako kelnerka i niania. Później wzięła udział w Tańcu z Gwiazdami, gdzie dostawała gażę za występy. Po telewizyjnej przygodzie wróciła do Sopotu i pracowała jako ekspedientka w butiku. Zarabiała 7 złotych na godzinę.

Ciekawe, ile teraz wychodzi jej na godzinę pracy?

Kasia Tusk chce być seksuologiem!

Marta Kaczyńska dołączyła do wrogów Kasi Tusk

"Stylizacje panny Tusk są nudne i nijakie". Konkurencja atakuje Kasię

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (27)
Zaloguj się
  • Gość: Miśka

    Oceniono 20 razy 18

    Zarabia nazwisko a nie Kasia. Zdolnych blogerek jest cała masa, ale nie nazywają się Tusk.

  • elem901

    Oceniono 18 razy 16

    No pracowita jak diabli, zwłaszcza ten taniec z gwiazdami to efekt pracowitości ;) My, lenie, w tym wieku temat olaliśmy i do TzG nie poszliśmy ;)

  • ww-77

    Oceniono 22 razy 14

    A gdyby musiała UCZCIWIE zapłacić za wszystkie reklamy i artykuły sponsorowane, taki jak ten powyżej, które media fundują jej gratis tylko dlatego, że jest córką premiera, to ile by jej zostało na czysto?

  • wyciorex

    Oceniono 15 razy 13

    Nie będę pisał, że jej nie lubię, że jestem hejterem - nie znam się na modzie, więc nie będę oceniał. Ale ocenię samą kwestię marketingową. Samo nazwisko i zainteresowanie się tą blogerką spowodowało, że od razu miała sporo czytelników, zarówno tych co się modą interesują jak i tych co zobaczyli po to aby skrytykować.

    Rzeczywistość dla zwykłego śmiertelnika zakładającego blog, forum czy stronę informacyjną jest zgoła zupełnie inna i o wiele bardziej pod górkę. Jeśli się ktoś zagłębił w temat, założył blog czy jakąkolwiek stronę internetową to wie ile zachodu i pracy trzeba włożyć, żeby ściągnąć czytelników. Mało tego - dziś to już nie czasy, że założyło się byle co i ludzie to czytali. Konkurencji w modzie jest tak wiele, że praktycznie każda mamusia wyprzedająca ciuchy po dzieciach lub po sobie jest już wielkim sprzedawcą odzieży a jak pójdzie do szmateksu i kupi coś za 20 zł - opisze to na blogu - to jest już stylistką. Takich przypadków w Polsce jest setki tysięcy. Żeby ktoś mógł zaistnieć to jest kilka lat pracy i dopiero po tym czasie można powiedzieć, że 2 godziny dziennie i mam 2 tys. PLN.

    Teraz o kosztach : żeby założyć stronkę to nie jest jakiś wielki koszt, ale, żeby wytrzymał jakiś pokaźny ruch to już trzeba się liczyć z wydatkiem na serwer rzędu 200-300 zł miesięcznie. Zaprojektowanie i wdrożenie jakiegoś ładnego i unikatowego layoutu to koszt rzędu 500-2000 zł. A teraz marketing. Wrzuciliśmy już jakieś 2500 w blog, ale , żeby go zapełnić to trzeba kilku miesięcy pracy i pisania. Później pozycjonowanie - to koszt rzędu 1000 - 5000 tys miesięcznie - przecież zwykła Kowalska nie ma szans na to, że agora czy onet napisze o niej artykuł albo kilka, więc jakoś gdzieś trzeba pokazać stronę, żeby byli czytelnicy. Oczywiście to nie wystarczy, bo trzeba na początek wykupić reklamy na innych branżowych stronach, więc liczmy tanio : 2000 PLN / m-c (na kilku stronach, lub na jednej większej). I teraz stan takich wydatków trzeba utrzymać minimum przez pół roku, żeby w miarę szybko się przebić przez bardzo dużą konkurencję bym móc zacząć mieć jakieś przychody, które zaczną nam pokrywać koszty.

    Uwierzcie mi, że bardzo optymistycznie z kasą pojechałem i pewnie by się jeszcze parę rzeczy znalazło.

    ______________________
    A teraz moja marna stopka:

    www.autokoncern.pl

    :)

  • fajny.chipcio

    Oceniono 9 razy 9

    Czyżby reklamodawcy dostawali propozycje nie do odrzucenia? :)

  • j4s4

    Oceniono 19 razy 7

    ...i co myślicie że będzie mnie palić zazdrość, mylicie się, życzę jej powodzenia i coraz to wyższych dochodów!

  • talking_head

    Oceniono 7 razy 5

    Pytanie tylko kto płaca tą cała ekipę która stoi za przygotowaniem tego projektu ? Czy opłacani sa z tych marnych 16 tysięcy/mc ?
    No bo chyba nikt nie sądzi, że cały ten projekt, sesje zdjęciowe, stylizacje itp. to dzieło jednej osoby ?
    No, moze być tak, i na takie rozwiązanie stawiam, że projekt szykowany jest przez specjalistów wytypowanych przez reklamowane po cichu domy mody (Zara, H&M itp), które to domy mody zapewniły fotografików, stylistów, modystów, wizażystów i które dostarczają stroje na sesje zdjęciowe a także wynajmują, taka tak, za to się tez płaci, wybrane lokale na sesje wnętrzarskie. Osobiście obstawiam, że ekipa Kasi liczy od 5 do 7 osób. W tym świetle te 16 tys/mc to chyba jakaś ściema ?

  • Gość: majkel88

    Oceniono 5 razy 5

    ,,całkiem nieźle,, zajebiście a nie ,,całkiem nieźle,, kto tyle zarabia z normalnych pracownikow ja takich nie znam!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX