Mazolewski: "Koniec rozmów o Mai Sablewskiej"

st
08.01.2012 16:09
.

. (KAPIF)

O miłości  Mai Sablewskiej i Wojciecha Mazolewskiego lepiej już nie mówić. Pana Wojtka zabolała pewna sprawa.

Otóż w czasie, kiedy wszystkie media odkryły ich związek, Mazolewski został  laureatem Mateuszy 2011, nagrody muzycznej Trzeciego Programu Polskiego Radia.

- Ta informacja jakoś nie przeciekła do wszystkich mediów - poskarżył się muzyk na portalu Trójmiasto.pl. - Nawet na Trójmieście, przykro mi to powiedzieć, żadnej informacji nie było.
- Może miłość jest najważniejsza i może tym wszystkim ludziom brakuje miłości i dlatego tak się pasjonują tym, że ktoś się zakochał? - bronił się Borys Kossakowski, który przeprowadzał wywiad.

Dziennikarz jeszcze długo zastanawiał czy miłość jest najważniejsza i dlaczego mimo tego, że Mazolewski jest "w branży od 20 lat, nikt nie mówi o muzyce, tylko o romansach". Niestety, Mazolewski nie dał się wyciągnąć na zwierzenia. Czego mu serdecznie gratulujemy.

Obaj zgodzili się jedynie co do tego, że "media schodzą na psy". Potem zaczęli mówić o muzyce. I wtedy raptem zrobiło się nudno.

Zamiast gadać o muzyce, my sobie jej posłuchaliśmy. Przypadkowo była to ostatnia płyta zespołu o nazwie Wojciech Mazolewski Quintet. Czy jakoś  tak. Naprawdę polecamy.  Ale myśleliśmy cały czas o Mai Sablewskiej.

Aha, nie wiemy czy nas to uratuje przed psami, ale my napisaliśmy o nagrodzie dla Mazolewskiego.


Zostań fanem Namonciaku na Facebooku