Najdziwniejsze miejsce, w którym zagrał Skiba

st
23.09.2011 13:56
Skiba w wiezięniu w Goleniowe

Skiba w wiezięniu w Goleniowe (fot. Rafał Malko)

"Ciarki przebiegały po plecach..."

Skiba ze swoim zespołem odwiedził Zakład Karny w Goleniowie. Odbywa tam karę ponad tysiąc więźniów. Wielu ma wysokie wyroki. Nie brakuje takich, którzy maja 25-lat do odsiadki lub dożywocie.

Skąd pomysł na taki koncert?

- Jeden z więźniów to mój znajomy. Jego siostra skontaktowała się ze mną i zapytała, czy byłaby możliwość zorganizowania takiego koncertu. Zgodziłem się. Umówiliśmy się, że jak będę grał gdzieś blisko Szczecina, to dam znać. Chodziło o to, żeby zminimalizować koszty związane z przyjazdem. Koncerty w więzieniach są to imprezy charytatywne. I gdy miasto Goleniów zaprosiło nas na Festiwal Hanzeatycki to była dobra okazja aby odwiedzić fanów Big Cyca za murami.

Jakie były Twoje pierwsze wrażenia?

- Był to bardzo nietypowy koncert. Sama świadomość i cała otoczka tego wydarzenia robiły wrażenie, które spotęgował również budynek, w którym mieści się to więzienie. Obiekt pochodzi z lat 80. XIX wieku. Są to stare, pruskie mury. Budowla jest dosyć ciekawa, bo zbudowana w kształcie krzyża. Liczne kraty, wysokie i grube mury, siatki na spacerniakach, strażnicy na wieżyczkach to wszystko składa się na dosyć ponury obraz całości. Trudno przekraczając bramę więzienia nie ulec przygnębieniu.

Graliście na dziedzińcu ?

- Normalnie na takich koncertach maksymalnie może być 100 więźniów. Oczywiście ze względu na bezpieczeństwo. Istnieje duże ryzyko zamieszek, a w końcu to są niegrzeczni chłopcy. W Goleniowe w koncercie brało udział 250-300 więźniów. Na teren zakładu wjechał wielki tir ze sprzętem, była to nasza scena. Wszystko odbywało się na świeżym powietrzu. Teren więzienia podzielono na dwa spacerniaki, gdzie stało po 100 więźniów. Spacerniaki były od siebie oddzielone, więc więźniowie siebie nie widzieli. Również więźniowie z cel mogli nas oglądać. Wszystko było odgrodzone siatkami. Nasza scena również. Za sceną była strefa śmierci, miejsce gdzie strażnicy mogą już strzelać do uciekających więźniów. Gdy graliśmy ciarki przechodziły nam po plecach.
- Podczas koncertu obserwowałem żywe reakcje. Im potrzeba takich wizyt. Możliwość uczestniczenia w takim koncercie, jest dla nich wyróżnieniem. Znali nasze największe przeboje: " Makumba", " Dres", "Świat według Kiepskich". W subkulturze więziennej czy w naturze więźniów nie leży okazywanie emocji. Jak ktoś lekko podryguje,
podskakuje- to już jest pełne szaleństwo!

Rozmawialiście z więźniami?

- Tak. Miałem spotkanie z 30 więźniami. Widać było, że oni żyli tym koncertem. Pytali o historię zespołu, o piosenki. Był również więzień, który zajmował się radiowęzłem więziennym i on zadawał najwięcej pytań.

Czy do takiej wizyty należy się jakoś przygotować?

- Przy okazji takiej wizyty to trzeba się przede wszystkim pilnować. To co jest żartem w normalnym świecie, niekoniecznie jest żartem w takich warunkach. Powiedzenie do więźniów "Słuchajcie kochani"- odpada! Będzie to odebrane jako rodzaj propozycji seksualnej, a więźniowie są na tym punkcie przewrażliwieni. Podczas piosenki " Facet to świnia" zakładam damską perukę. Tutaj też z tego zrezygnowałem. Powiedzieliby, że Skiba
jest homoseksualistą.
- Musieliśmy również przejść przez wszystkie procedury związane ze środkami ostrożności. Zespół był również kontrolowany. Sprawdzano m.in. nasze bębny czy aby czegoś nielegalnego w nich nie przemycamy.

Miałeś jakieś wątpliwości związane z takim koncertem?

- Nie. Ciągle tylko zastanawiałem się w trakcie koncertu, czy za chwilę nie okaże się, że gdzieś  jest podkop i dojdzie do zbiorowej ucieczki. Żartowaliśmy nawet czy koncert nie jest aby zasłoną dymną do dania drapaka z więzienia. Na szczęście nic takiego się nie stało. Ostatni zbiorowy bunt w Goleniowie miał miejsce w 1989 roku, a do udanych ucieczek doszło tam przed wojną.    


Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • topewnieja

    0

    Illusion grało na Kurkowej kilkanaście lat temu, Lipali w pierdlu na Przeróbce lat temu kilka.

  • Gość: sopocianin

    0

    Skiba to fajny koleś

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX