Skomentuj:
Komentarze (1)
-
Tak właśnei będzie teraz w Sopocie. Władze miasta zamiast ze sobą pracowac, będą ze sobą walczyły. Jak to mawia Komorowoski: szkoda Sopotu
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
Fot. Renata Dąbrowska / Agencja
Jeszcze niedawno władze miasta zapowiadały, że mimo remontu opery uczczą półwiecze festiwalu wielkim plenerowym koncertem, np. na Placu Przyjaciół. Co się zmieniło?
Na dwóch poprzednich sesjach radni PO kłócili się z posiadającymi większość radnymi Kocham Sopot i PiS. Chodziło m. in. o dofinansowanie klubu Sfinks prowadzonego przez Leszka Możdżera. Pod adresem Możdżera padły ostre słowa, m. in o tym, że nie jest godny zaufania.
Projekt na pierwszej z tych sesji został odrzucony, a na drugiej przyjęty. Ale muzyk w miedzyczasie się obraził, oświadczył, że nie jest złodziejem i zrezygnował z 200 tysięcznej dotacji.
Co na to Wojciech Fułek? - Temat koncertu nie był wcale omawiany. 50-lecie festiwalu to dobra okazja na promocję miasta, szkoda, że nie będzie wykorzystana. I szkoda, że o tej decyzji dowiaduję się od dziennikarzy - komentuje.
Ocena:
5 głosów
Tak właśnei będzie teraz w Sopocie. Władze miasta zamiast ze sobą pracowac, będą ze sobą walczyły. Jak to mawia Komorowoski: szkoda Sopotu
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX