Lech Wałęsa prawie jak premier Tusk. Jednak lepiej, bo za sterami helikoptera

mg
30.05.2012 07:02
Donald Tusk i Lech Wałęsa

Donald Tusk i Lech Wałęsa (fot.premier.gov.pl lechwalesa.blip.pl)

Wszyscy dobrze pamiętamy niedawną "gospodarską wizytę" Donalda Tuska. Premier na pokładzie śmigłowca w towarzystwie ministra transportu Sławomira Nowaka oceniał stan polskich dróg przed Euro 2012. Na głowę premiera posypała się fala krytyki. Szybko więc premier Tusk przesiadł się do pociągu. Oczywiście wszystko zostało udokumentowane na zdjęciach, które szybko obiegły internet.

Lech Wałęsa przebił jednak premiera ilością środków transportu, które uwiecznił na zdjęciach. Znany z tego, że dokumentuje niemalże każdą chwilę swojego życia, tym razem pochwalił się wizytą w Gniewie.

Były prezydent odwiedził tamtejszy zamek na prośbę właścicieli obiektu. Czekały tam na niego nie lada atrakcje. Były prezydent zwiedzał okolice podróżując bryczką, a potem gondolą. Leciał również helikopterem. Siedząc zaraz obok pilota nie mógł się powstrzymać, żeby nie uwiecznić tej chwili.

Ciekawe czy były prezydent też oceniał stan dróg prze Euro 2012 z lotu ptaka?

Widać Lech Wałęsa bardzo lubi lotnictwo. Najpierw zdjęcia w czapce pilota niczym kpt. Tadeusz Wrona, teraz zdjęcia w helikopterze. Nie ma się co dziwić. Bycie patronem gdańskiego lotniska do czegoś zobowiązuje.

ZOBACZ:

Jane Fonda uwielbia Lecha Wałęsę: "Spotkać Lecha Wałęsę - to naprawdę zapadło mi głęboko w serce"

Lech Wałęsa wrócił pod Stocznię Gdańską im. Lenina. Zdjęciami pochwalił się na blogu

Jarosław Wałęsa zastanawia się czy dalej nazywać się katolikiem. Na wesoło

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku