Agnieszkę Pomaską uwięziono w Sejmie. Żeby wrócić do dziecka przeskoczyła przez płot

am
23.05.2012 12:45
Agnieszka Pomaska

Agnieszka Pomaska (facebook.com)

Agnieszka Pomaska udowodniła, że po porodzie można bardzo szybko wrócić do pracy. Posłanka trzy tygodnie po urodzeniu dziecka uczestniczyła w głosowaniu w Sejmie.

Niestety powrót niekoniecznie musi należeć do łatwych. Posłanka po głosowaniu chciała od razu jechać do domu, żeby nakarmić małą córeczkę. Miała pecha, bo utknęła w Sejmie z powodu strajku związków zawodowych, które blokowały wejście. Musiała się również zmierzyć z niemiłymi komentarzami.

- Jak Pani ma małe dziecko, to trzeba było siedzieć w domu- powiedziała jedna z uczestniczek manifestacji.

Również przewodniczący Solidarności powiedział, że nie powinna być w Sejmie, powinna siedzieć w domu z dzieckiem.

Posłanka powiedziała w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN, że przyjęła to spokojnie, bo liczyła się z takimi komentarzami. Poza tym, jako polityk stara się być powściągliwa.

Dziecko miało zapewnioną opiekę, więc to nie był dla niej taki duży problem. Natomiast w między czasie musiała sobie poradzić ze zbierającym się pokarmem, co oznacza, że musiała go odciągnąć będąc w Sejmie.

Później Agnieszka podjęła ponowną próbę negocjacji z manifestującymi.

- Oczywiście powiedziałam dlaczego mi się spieszy, dlaczego bardzo zależy mi na tym, żeby wyjść.

Tłumaczenie nie zostało w żaden sposób przyjęte. Posłanka postawiła więc na swoim.

- Byłam bardzo zdeterminowana, więc w końcu przeskoczyłam przez ten płotek. Próbowano mnie powstrzymać, za pierwszym razem się udało, za drugim byłam bardziej zdeterminowana niż pan, który próbował mnie powstrzymać i udało mi się przejść. Uznałam, że dam radę.
- Nie było taryfy ulgowej dla nikogo tego dnia. Strach się bać, co by było, gdyby rzeczywiście było coś nagłego, różne są sytuacje. Ja bywałam w Sejmie w zaawansowanej ciąży.
- Miałam złość wewnętrzną, że żadne argumentacja nie trafia, a ja miałam poczucie, że robię coś ważnego, że wypełniam swój obowiązek, i że staram się godzić bycie młodą mamą ze swoją pracą zawodową, i robię to w najlepszej wierze. Ale przede wszystkim myślałam o dziecku. Myślałam o tym, żeby wyjść i uznałam, że żadna barierka, żaden związkowiec mi w tym nie przeszkodzi.

Agnieszka jest mamą dwóch dziewczynek, jedna ma 1,5 roku, a druga miesiąc.

ZOBACZ:

Agnieszka Pomaska: "Koalicja nie upadnie. Wrócę na głosowanie nawet prosto z porodówki"

Posłanka PO zaczytana w blogu Kasi Tusk

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (109)
Zaloguj się
  • gozal

    Oceniono 59 razy 29

    szacuneczek. tylko mnie dziwi, że policja w tym czasie nie reagowała. związkowcy mają coraz mniej mojego szacunku.

  • d.kos

    Oceniono 41 razy 27

    Związki = banda, tyle w temacie.

  • watashi79

    Oceniono 43 razy 21

    "Jak Pani ma małe dziecko, to trzeba było siedzieć w domu"
    kiedyś mi się wydawało, że Solidarność to godna organizacja. teraz widzę, że są tam straszne gnidy.

  • dewes

    Oceniono 43 razy 21

    Sporo prawicowych komosowatych się tu wypowiada. Tak wygląda wasz pomysł na politykę rodzinną? Zamknąć kobiety w domach i nakazać rodzić dzieci?

    Gratulacje należą się też tym wypisującym uwagi dotyczące wyglądu posłanki. Jak zerwiecie zaręczyny z waszymi dłońmi i poszukacie sobie dziewczyn, które mają nazwiska inne niż rozszerzenia plików graficznych to sobie wtedy pogadamy.

  • jackie53

    Oceniono 34 razy 20

    Z chamami jedynie można się dogadać po chamsku! Tą swołocz powinno się zagonić do roboty a nie ciągnąć pod Sejm i to w dodatku za pieniądze. Przecież nachlać mogli się w domach, tylko... nie mięli za co! Duda dał im fuchę - gratuluje szefunciu!

  • gogo2012

    Oceniono 32 razy 18

    Oto dobitny przykład na to, z jakimi idiotami muszą się codziennie zmierzać polskie matki.
    Polska matka zwalczana jest notorycznie i przez większość społeczeństwa:
    - przez pracodawców - "bo wredna zachodzi w ciąże i sobie rodzi zamiast pracować" w burackiej firemce za śmieszne wynagrodzenie
    - przez koleżanki -" bo wredna urodziła ładniejsze dziecko od mojego"
    - przez męża - bo znowu nie było sexu
    - przez teściów - bo nie robi mężowi ani dobrej zupy ani dobrej laski
    - przez związkowców - bo przeskakuje przez płot i nie daje się zatrzymać w sejmie
    i tak dalej i tak dalej.
    Ciężko jest być POLSKĄ MATKĄ...

  • cezbak

    Oceniono 35 razy 17

    "...po porodzie można bardzo szybko wrócić do pracy..."
    Nazwanie "pracą" tego co się dzieje w sejmie to duże nadużycie.

  • pata.m

    Oceniono 39 razy 17

    jak widac po naszych związkowcach, interesuje ich wyłącznie własna dupa, a nie dobro innych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX