Na mieście

Lech Wałęsa o autobiografii żony: "Nasze życie nie zasługuje na publiczne roztrząsanie"

mk
30.11.2011 11:18
A A A Drukuj
Danuta Wałęsa i Lech Wałęsa

Danuta Wałęsa i Lech Wałęsa (fot. Sławomir Kamiński AG)

Lech Wałęsa opowiada o swoim rozczarowaniu szczerością żony.
- Pewnie same perełki wybrała. Jeszcze raz mówię, że żyliśmy w zgodzie i wydaje mi się, że nasze życie nie zasługuje na publiczne roztrząsanie - powiedział były prezydent w wywiadzie dla Newsweeka.

Jak widać publiczne ujawnienie oczekiwań żony bardzo zaskoczyło Lecha Wałęsę i dało mu do myślenia.

- Jak tu się teraz porozumieć na przykład z PiS , z Kaczyńskim, kiedy własna żona zaskakuje. Co za czasy! W XX wieku mężczyźni stracili najwięcej w stosunku do kobiet - przyznał Lech Wałęsa w rozmowie z tygodnikiem.

Były prezydent twierdzi, że wszystko co robił, robił dla Polski i myślał, że żona wszystko rozumie. Po 42 latach małżeństwa dowiedział się, że Danuta potrzebowała więcej wyjaśnień i więcej uwagi z jego strony.

- Mam wrażenie, że przez żonę nie zostałem zrozumiany, skoro ma pretensje. Wiem jednak, że to są pretensje w granicach przyzwoitości. Bo żona mówi prawdę, choć jak słyszę, prawda nie znaczy zrozumienie - ubolewa były prezydent.

Przywódca Solidarności w tamtych czasach nie potrafił znaleźć czasu dla rodziny, a i teraz zamyka się w swoim świecie. Żona ma o to pretensje.

- W szczerości swojej kiedyś powiedziałem, że zamieniłem żonę na komputer... i choć to było dość dawno, wciąż o tym przypomina i wciąż nie lubi komputerów - mówi w wywiadzie dla Newsweeka Lech Wałęsa.

Szczera biografia Danuty Wałęsy wywołała różne emocje. Możliwe jednak, że był to jedyny słuszny sposób, żeby dotrzeć do męża.

Czy pani Danuta będzie zadowolona?

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • Gość: Binia

    0

    Jakie tam w tej książce tajemnice ?Kulinarne jak zrobić dobry bigos?
    Rodzina jak rodzina ale dlaczego prawie wszyscy rozwodnicy?
    Porażka,dzieci trzeba uczyć kompromisów,tolerancji,pracy,słowności.
    Mówi się,że matka wychowuje syna dla obcej kobiety /żony/ i co?

  • 0

    Nie czytałem ale wygląda na to że pani Danuta dobrze napisała.

    Racje ma też pan Wałęsa, że w XX wieku "najwięcej straciliśmy w stosunku do kobiet".

    ech co by nie powiedział to perełki...

  • tinadelilah

    0

    Dla mnie jest najlepsza fota Leszka płaczącego krokodylimi łzami....
    Dobrze, że piszą wiekopołmne.... ups wiekopłonne dzieła...
    Teraz literackiego Nobla dostanie Danuta.... Danke

  • 0

    ... a było trzeba ... skakać przez płot?! Teraz hieny tylko czekają na takie dzieła! Ale ja nie znajduję w tym nic złego!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX