Nowe menu w sopockiej InAzia, restauracji z najlepszym widokiem w Trójmieście

Zuzanna Płończak
18.06.2015 09:11
Restaurazja InAzia

Restaurazja InAzia (Fot. Rafał Malko/AG)

Z okien restauracji InAzia, znajdującej się na drugim piętrze sopockiego Sheratona, rozciąga się widok na Molo i Zatokę Gdańską. Przy tak niezwykłej oprawie można spróbować kuchni orientalnej.

InAzia to jedna z trzech restauracji sopockiego hotelu Sheraton, obok Wave i Chef's Table. Jak sama nazwa wskazuje, InAzia specjalizuje się w potrawach kuchni chińskiej, tajskiej, wietnamskiej, japońskiej i indyjskiej. - Kraje Azji to miejsca wyjątkowo kolorowe, nasycone orientalnymi aromatami. Na daleką podróż do egzotycznych krajów nie zawsze możemy sobie pozwolić, ale smaki wschodu może nam przybliżyć podróż kulinarna - mówi Iwona von Schada Borzyszkowska, specjalistka ds. marketingu i PR.

Szefowa kuchni z 27-letnim doświadczeniem

Wnętrze lokalu utrzymane jest w odcieniach czerwieni, przełamane elementami wystroju nawiązującymi do Orientu. - Celem było to aby aranżacja współgrała ze stylem przywróconej do dawnej świetności bogato zdobionej fasady Rotundy Domu Zdrojowego - mówi Iwona von Schada Borzyszkowska. Jednak największym atutem InAzia jest rozpościerający się z okien widok na sopocie Molo i Zatokę Gdańską. Restauracja może pomieścić 80 gości, z czego 35 miejsc można wyodrębnić na spotkania rodzinne lub biznesowe.

W kuchni rządzi pochodząca z Malediwów Paweenapasson Chotpavasurat nazywana przez współpracowników Ying, która w gastronomii pracuje od 27 lat. - Specjalnością Ying jest kuchnia tajska, a jej ulubione danie to zielone curry. Jest także ekspertem w dziedzinie dekorowania potraw i carvingu owoców oraz warzyw - mówi spec. ds. marketingu i PR.

Dania z rozgrzanego do czerwoności grilla teppanyaki

Przed kilkoma dniami w InAzia zostało wprowadzone nowe menu. - Na gości czekają bogate w owoce morza potrawy z Japonii, chińskie dania z tysiącletnią tradycją, pikantne potrawy z Tajlandii, aromatyczne dania z Indii, a także potrawy z woka - mówi Ivona von Schada Borzyszkowska.

Przystawka z nowego menu restauracji InAziaFot. Karol Kacperski

Na dobry początek warto zamówić koszyk Dim Sum, w skład którego wchodzą sago z kurczakiem i orzeszkami, sakiewka z rybą, samosa warzywna, won-ton z wieprzowiną i krewetka w cieście (38 zł), syczuański bulion z jajkiem (25 zł) lub chłodnik kokosowy z ananasem i pianą kokosową (25 zł).

Warto także spróbować dań głównych przygotowywanych na grillu teppanyaki (którego płyta rozgrzewa się do temperatury 280 stopni Celsjusza), np. miecznika serwowanego z warzywami stir-fry, ryżem i sosem z kumkwata (65 zł) lub combra jagnięciego z miętowym kuskusem, warzywami i grzybami shimeji (79 zł). Na uwagę zasługuje również wyjątkowy deser w postaci macarons z zielonej herbaty przekładany kremem z marakui i anglaise z trawy cytrynowej z dodatkiem sosu kardamonowego (25 zł).

InAzia, ul. Powstańców Warszawy 10, Sopot.

 

ZOBACZ:

Ten lokal specjalizuje się w koktajlach z rumu i daniach kuchni karaibskiej

Kolejny food truck wyjechał na trójmiejskie ulice. Szama Jama serwuje skrzydełka i australijskie burgery

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (1)
Zaloguj się
  • gustaw.jelen

    Oceniono 5 razy 1

    Nareszcie, artykuł, który da się przeczytać bez zgrzytania zębami!
    Literówki można pominąć (np. jagnięciego). Tylko z tym deserem nie rozumiem. Macarons, czyli po polsku makaroniki, tak, jest takie słowo, mówi się też o kremie angielskim. Ale krem robi się z mleka, śmietany, jajek, cukru, może być z dodatkiem trawy cytrynowej, ale nie z samej trawy? Nie no, nie oczekuję, że Autorka coś dopowie, ale może ktoś był, jadł, się zna i oświeci?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto