Ten lokal specjalizuje się w koktajlach z rumu i daniach kuchni karaibskiej

Zuzanna Płończak
06.06.2015 06:02
Restauracja Fidel w Sopocie

Restauracja Fidel w Sopocie (Fot. Renata Dąbrowska/AG)

Dominikana, Jamajka, Kuba, Barbados... Słoneczne Karaiby to wymarzony kierunek wakacyjnych podróży. Właściciele restauracji Fidel przenieśli namiastkę wyspiarskiej kultury do centrum Sopotu.

Fidela trudno sklasyfikować. Jest to połączenie baru z restauracją. - Można się tu napić dobrego drinka i zjeść smaczny obiad z przyjaciółmi. Nie chcemy aby określano nas jednoznacznie jako restauracja czy pub - mówi Łukasz Kunicki, manager.

Postarzane drewno i kryształowe żyrandole

Lokal podzielony jest na pół jeśli chodzi o liczbę miejsc restauracyjnych i siedzisk barowych. - Wieczorami zdarza się, że ktoś ma ochotę potańczyć po wypiciu kilku koktajli i bardzo cieszymy, że ludzie czują się tu swobodnie, ale nie jesteśmy i nigdy nie będziemy mini klubem - tłumaczy Kunicki.

Fidel inspirowany jest Karaibami, co przejawia się zarówno w menu, jak i wystroju utrzymanym w stylu kolonialnym. Dominuje postarzane drewno tworzące spójną całość z obiciami w kwiatowe wzory w odcieniach wojskowej zieleni. Przełamanie dość ciężkiego wnętrza stanowią kryształowe żyrandole. - Chcieliśmy zaskakiwać gości wchodzących tu po raz pierwszy i póki co nam się to udaje - mówi Kunicki.

Wnętrze zaprojektował młody architekt. - Miał bardzo konkretną wizję i świetnie poradził sobie z zadanym tematem. Remont trwał 4 miesiące, ale to miejsce powstawało w głowie właścicieli przez lata - mówi manager.

Restauracja FidelFot. Renata Dąbrowska/AG

Stek z tuńczyka i żeberka w rumie

Fidel powstał w pomieszczeniach, które wcześniej zajmowały dwa sklepy. Choć z okien oranżerii rozciąga się widok na Plac Przyjaciół Sopotu, można tu wypocząć pijąc lemoniadę na wystawionych na zewnątrz leżakach. - Właścicielom bardzo zależało, żeby otworzyć takie miejsce w centrum, ale w bezpiecznej odległości od „monciakowego kotła” - mówi Kunicki.

Menu składa się z kilku przystawek, zup i dań głównych. Największą popularnością cieszy się grillowana ośmiornica serwowana z ryżem i czarną fasolą (31 zł), stek z tuńczyka z pikantnymi frytkami i sałatką (32 zł) oraz krewetki w sosie z mango z dodatkiem papryczek chilli i mleczka kokosowego podawane z pieczywem ziołowym (29 zł). Warte spróbowania są także żeberka marynowane w rumie z placuszkami z platana, sałatą i sosem chipotle (29 zł). Kuchnia działa do 22. Przez cały czas dostępne są jednak przekąski typu tapas.

Równie ważne miejsce w karcie zajmuje rum. Na koneserów czekają takie butelki, jak Dictator XO, 18-letnia Coruba czy Barcelo Imperial. Warto także spróbować koktajli na bazie tego trunku, jak na przykład Hurricane z białym i złotym rumem Havana, syropem z marakui i sokiem z cytryny (25 zł) czy Painkiller z białym rumem Havana, sokami ananansowym i pomarańczowym oraz kremem kokosowym (25 zł).

Fidel, ul. Powstańców Warszawy 6, Sopot. Od niedzieli do czwartku lokal czynny jest między 12 a 24, a w piątki i soboty od 12 do 2.

 

ZOBACZ:

Pixel to lokal serwujący niecodzienne drinki. "Bez pióropuszy i sałatek"

W Sopocie powstała rzemieślnicza lodziarnia Bacio di Caffe. Produkcja odbywa się na zapleczu

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (2)
Zaloguj się
  • robertkkk

    Oceniono 4 razy -4

    kolejny lokal w deskach, hipsterka(czy już nie ma lepszych pomysłow) - ani to restauracja ani pub- masakra! niby tematyczny, a jednak sprawia wrazenie kolejnego 'serio'... niby fajnie ale lipa ;/ próba nieudana

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto