Krew i Woda to nowa restauracja w centrum Gdyni. Dominują mięsa i owoce morza

Zuzanna Płończak
31.05.2015 07:44
Restauracja Krew i Woda w centrum Gdyni

Restauracja Krew i Woda w centrum Gdyni (Fot. Łukasz Głowala/AG)

W restauracji Krew i Woda właścicielem i szefem kuchni jest Mariusz Pieterwas, który pracował w najlepszych trójmiejskich restauracjach, takich jak Metamorfoza czy White House. Po roku prowadzenia niewielkiego bistro zmienił kierunek i otworzył z żoną restaurację w centrum Gdyni. Wymarzony lokal trafił się przypadkiem. - Kiedy wszedłem do środka, poczułem się jak u siebie. Wiedziałem, że chcę tu zostać - mówi Mariusz Pieterwas.

Krew i Woda to drugi projekt Marty i Mariusza Pieterwas. Wcześniej prowadzili niewielkie bistro na obrzeżach Gdyni. Teraz przenieśli się do ścisłego centrum i przejęli lokal po restauracji Abrahama.

- To miejsce samo nas znalazło i dobrze się stało. Od początku roku myśleliśmy o tym, żeby otworzyć restaurację z prawdziwego zdarzenia, a poprzednie miejsce nie dawało nam takiej możliwości - tłumaczy Marta Pieterwas, właścicielka.

Elegancki wystrój i swobodna atmosfera

Właściciele chcą jednak zachować częściowo charakter poprzedniego lokalu. - Zgromadziliśmy całkiem pokaźną grupę stałych gości, którzy witali się z nami i rozmawiali przy „wydawce”. Bardzo nam się to podobało i mamy nadzieję, że i tu uda nam się stworzyć taką luźną atmosferę - mówi Mariusz Pieterwas.

Nazwa restauracji budzi kontrowersje. - Nie do końca rozumiemy dlaczego słowo krew szokuje. Jest ona przecież nieodłączną częścią życia. Krew i woda to odniesienie do naszych diametralnie różnych charakterów, ale i do menu. Krew to mięso, a woda to owoce morza - tłumaczy Mariusz Pieterwas, właściciel.

Remont pomieszczeń trwał sześć tygodni. Wnętrze zyskało elegancki nowoczesny charakter.

- Chcieliśmy żeby było ciepło i przytulnie, żeby nie chciało się wychodzić - mówi Marta Pieterwas.

Dzięki otwartej kuchni można podglądać pracę kucharzy. Jednym z ciekawszych elementów są lampki porozwieszane pod sufitem pomalowane przez właścicieli farbami.

Restauracja Krew i Woda w centrum GdyniFot. Łukasz Głowala/AG

W menu zarówno klasyka jak i egzotyka

W menu znajdziemy kilka ulubionych potraw osób, które regularnie odwiedzały restaurację Pieterwas, takich jak wątróbki z szalotkami i migdałami w słonym karmelu (19 zł), zupa tajska z krewetkami (19 zł) czy burger z dorszem w wypiekanej na miejscu bułce (31 zł).

Sekcja dań głównych została podzielona na dwie części. Najciekawsze propozycje spośród dań rybnych to dorsz grenlandzki serwowany z risotto z chorizo, szpinakiem i sosem buerre-blanc (37 zł) oraz karmazyn zapiekany z sosem bearnaise podawany z ziemniakami w palonym maśle czosnkowym oraz szparagami (56 zł). Warto także wspomnieć, że restauracja posiada własne akwarium ze świeżymi homarami i ostrygami.

Dania mięsne to przede wszystkim steki. Jest także kacze udo z młodą kapustą, marchwią, burakiem i gniecionymi młodymi ziemniakami z truflą (39 zł), a także żeberka wieprzowe z domowej roboty sosem barbecue, ziemniakami z chorizo w pikantnym sosie pomidorowym oraz sałatą (42 zł).

Co prawda w karcie widnieje tylko jedna pozycja dla wegan, czyli risotto z zielonymi szparagami, suszonymi pomidorami, warzywami w oliwie cytrusowej i pistacjami, to przygotowanie innego dania na prośbę gości nie stanowi problemu. To samo tyczy się potraw wegetariańskich i bezglutenowych - właściciele sami przestrzegają obu diet.

W restauracji Krew i Woda można także zjeść lunch. Menu zmienia się co tydzień i w każdy poniedziałek prezentowane jest na Facebooku.

Od poniedziałku do piątku lokal czynny jest między 12 a 16 i od 17 do ostatniego gościa (kuchnia przyjmuje zamówienia do 23), a w weekendy od 12 do ostatniego gościa.

Krew i Woda, ul. Abrahama 41, Gdynia.

ZOBACZ:

Pixel to lokal serwujący niecodzienne drinki. "Bez pióropuszy i sałatek"

Już w piątek najsmaczniejsza noc roku - wyjątkowe dania i pokazy kulinarne

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (7)
Zaloguj się
  • tak_se_patrze51

    Oceniono 11 razy 9

    Z tych - często na rok - otwieranych lokali najbardziej chyba cieszą się producenci mebli i wyposażenia. Chociaż tu... porównując zdjęcia z poprzedniej restauracji w tym miejscu (ok. roku istniała) widzę, że krzesła i stoły są te same.

  • rutylowy

    Oceniono 14 razy 8

    Krew i woda, hmmmm... CZERNINA.

  • robertkkk

    Oceniono 6 razy 4

    ludzie, zastanówcie się najpierw, później wyrażajcie opinie. Co z tego, że krzesła są takie same? Czy mają one jakiekolwiek znaczenie i wpływają na jakość produktów serwowanych z kuchni? Jeśli są ładne dlaczego mieliby je zmieniać? Ludzie, idźcie zjeść, a później piszcie czy smakowało - może wtedy ktoś skorzysta na komentarzach, a chyba właśnie o to chodzi.

  • Kinga Matusiak

    Oceniono 24 razy 4

    Nie rozumiem zachwytów nad Panem Pieterwasem, który nie cieszy się zbyt dobrą opinią wśród gastronomicznego środowiska.. Co do przejęcia Restauracji Abrahama - nie było to wcale takie różowe, kilka osób wyleciało dzięki temu na bruk i to z dnia na dzień. Jak dla mnie nie buduje się niczego na krzywdzie innych i tak jak sugerują poniższe komentarze nie wróżę sukcesu, bo prowadzenie małego bistro sprawiało Panu kłopot, a kucharz nie potrafił usmażyć standardowego schabowego. Byłam, widziałam, jadłam.

  • marja777

    Oceniono 3 razy 3

    Byłam, jadłam, polecam. Jedzenie bez zarzutu, świetnie skomponowane, z najlepszych składników. Na pewno odwiedzę jeszcze nie raz!

  • gustaw.jelen

    Oceniono 5 razy 1

    Bardzo ciekawe. Gazeta chyba blokuje słowo h e m o f o b i a ;-) No chyba że moje komentarze są już banowane po całości ;-) Bo nazwa restauracji wampirza, do osób cierpiących na przypadłość wymienioną powyżej nie przemówi ;-)

    PS Chodzi o bEUrre blanc?

  • nocnymarek44

    0

    Świetna restauracja! Jestem turystą i dowiedziałem się o niej ze strony Pomorskie Prestige pomorskie-prestige. eu bo szukałem dobrych knajp i nie zawiodłem się. Jedzenie pierwsza klasa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto