Bar mleczny Neptun po remoncie. Stałym gościem jest Paweł Adamowicz

Emilia Stawikowska
30.01.2015
Bar Mleczny Neptun

Bar Mleczny Neptun (RENATA DĄBROWSKA)

Bar Neptun przy ul. Długiej w Gdańsku już od ponad 40 lat prowadzi ta sama rodzina. Lokal przeszedł niedawno gruntowny remont, lecz menu i ceny pozostają ten same. Wciąż można tutaj zjeść naleśniki z twarogiem, pierogi ruskie, nowością w ofercie jest kaczka.

Bar Mleczny Neptun jest położony w samym sercu Gdańska. Gastronomiczny biznes przechodzi z matki na córkę, obecna właścicielka pracuje w lokalu od 35 lat. - Pamiętam pierwszy dzień mojej pracy, mieliśmy swoje stoisko na Jarmarku Dominikańskim - wspomina Dorota Umbras, właścicielka Neptuna. - Ludzie przychodzili już od 7 rano, a dla mnie, jako dla 21-letniej dziewczyny, była to bardzo ciężka praca. Przeszłam wszystkie etapy pracy w Neptunie, dzisiaj sama jestem właścicielką. Za kilka lat biznes przejdzie na moją córkę.

"Miejsce do czegoś nas zobowiązuje"

Neptun przeszedł w ostatnich miesiącach dużą zmianę. Wymienione zostały posadzka i schody, jest nowe oświetlenie, lamperia oraz meble. - Wszystkie zmiany wprowadzamy z myślą o naszych konsumentach - mówi właścicielka. - Teraz jest jaśniej, bardziej przytulnie i schludnie. Chciałam dostosować się do obowiązujących trendów, sprostać wymaganiom gości. Poza tym bar znajduje się w samym sercu Gdańska, a to do czegoś mnie zobowiązuje.

28.01.2015 Gdansk . ul . Dluba Bar Mleczny Neptun po remoncie . Fot . Renata Dabrowska / Agencja Gazeta RENATA DĄBROWSKA

Powierzchnia Neptuna rozciąga się na dwóch poziomach. Górna część lokalu została wyremontowana w 2009, dolna musiała poczekać do 2015 roku. U góry wiszą zdjęcia współczesnego Gdańska, na dole zaś plakaty przedstawiające miasto sprzed wojny. - Turystom bardzo się to podoba, nawet robią zdjęcia wiszącym na naszych ścianach obrazom - mówi Dorota Umbras.

Część załogi pracuje w Neptunie ponad 30 lat, chociaż zdarzają się też młode osoby z dwuletnim doświadczeniem. - Wszyscy pracują na dobrych warunkach, tak jak kiedyś - mówi właścicielka. - Młode dziewczyny też są zadowolone, że pracują w rodzinnej firmie, w dobrej atmosferze.

Prezydent Gdańska wybiera naleśniki

Większość dań jest typowych dla baru mlecznego, receptura ich przygotowywania nie zmienia się od lat. Na śniadanie jajecznica - 3,5 zł, naleśniki z twarogiem za 4,5 zł, kanapka - 3,5 zł. Ceny zup rozpoczynają się od 3,5 zł, to np. żurek, grochowa i krupnik, chociaż każdego dnia jest też inna zupa sezonowa, np. krem z dyni czy zupa z brukwi. Kotlet mielony kosztuje 6 zł, pierogi ruskie 8 zł, a wątróbka 5,5 zł. Jest bigos (6,5 zł), schabowy (7,5 zł) i dorsz po 8 zł za 100 gramów. Nowością jest ćwiartka kaczki pieczonej domowym sposobem z owocami, kosztuje 20 zł. Można jej spróbować od piątku do niedzieli.

Stałym gościem lokalu jest Paweł Adamowicz. - Prezydent często nas odwiedza w drodze na spotkanie w Ratuszu Głównego Miasta - mówi właścicielka. - Zamawia najczęściej naleśniki z twarogiem albo kaszę gryczaną z mięsem.

Bar Neptun, Gdańsk, ul. Długa 33/34. Godziny otwarcia 7.30-19

ZOBACZ:

Pub Duszek znalazł nowego właściciela? Biuro Prezydenta: "Dotykamy delikatnego problemu"

Spółdzielnia to nowy lokal w Oliwie. "To nie jest zwykły bar zakąskowy"

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (12)
Zaloguj się
  • doraa

    Oceniono 32 razy 14

    pieprzony hipokryta... a nie pamieta tego ?
    "Gdańscy urzędnicy chcą z Głównego Miasta uczynić tzw. strefę prestiżu. By do tego doprowadzić, znacznie podnoszą czynsze najemcom lokali gastronomicznych i usługowych. Okazuje się jednak, że niektórzy najemcy mogą na razie spać spokojnie. Chroni ich prawo.
    Na reprezentacyjnej ulicy Gdańska nie ma miejsca na bary mleczne - orzekły w czerwcu władze miasta.
    - Ideą takich barów nie jest konkurowanie z restauratorami. Tam mają jeść ludzie biedni, a nie turyści - przekonywał wiceprezydent Maciej Lisicki. - Taki lokal nie pasuje zresztą do Długiej.
    Czytaj więcej na:
    www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Glowne-Miasto-Bar-mleczny-bezpieczny-n30753.html#tri

  • re_mail

    Oceniono 14 razy 10

    Sadząc po "smacznych" komentarzach, pisiaki nie lubią "Baru Neptun", co jest wystarczającą rekomendacją dla gdańszczan i reszty świata - trzeba tam być!!!

    Mówiąc poważnie, czytając tekst przypominałem sobie te naleśniki z serem które jadłem tam 30. lat temu i... nam nadzieje, że są tak samo smaczne.

  • Nick Knight

    Oceniono 3 razy 1

    I can tell you, tourist often enjoy this place more then other places.

  • szacowny_starszy_pan

    Oceniono 36 razy 0

    Dopłacę sowicie za doprawienie naleśników z twarogiem i kaszy gryczanej z mięsem środkami przeczyszczającymi :>

  • atr8

    Oceniono 32 razy -2

    Zdarzało mi się wpaść tam ruskie czy grochówkę. Teraz przestanę, bo nie lubię jeść w szemranym towarzystwie.

  • mistermadmat

    Oceniono 30 razy -16

    Niestety w barze neptun ani razu nie zjadłem dobrego żarcia , a nie raz po tym g ównie bolał mnie brzuch , ale niech budyń zajada może zdechnie............. a jak chcecie zjeść dobre ,,barowe,, żarcie to wpadajcie do ,,turystycznego,,....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto