"Czekoladowy Młyn" to nowa specjalizująca się w czekoladzie kawiarnia powstała na wyspie

Zuzanna Płończak
25.01.2015
Czekoladowy Młyn

Czekoladowy Młyn (Fot. Rafał Malko/AG)

Remont budynku znajdującego się na wyspie nazywanej potocznie tarczą trwał dwa lata. Warto odwiedzić to miejsce żeby podziwiać eleganckie pastelowe wnętrza oraz napić się wysokogatunkowej gorącej czekolady.

„Czekoladowy Młyn” otwarto w Dworze Młynarzy znajdującym się na gdańskiej wyspie, nazywanej potocznie tarczą. Budynek powstał między ulicami Rajską i Korzenną w 1634 roku, ale zburzono go doszczętnie podczas II wojny światowej. 17 lat temu odbudował go poprzedni właściciel, który przez lata prowadził tu restaurację. - To nasza pierwsza przygoda z gastronomią w roli właścicieli, więc nie chcieliśmy od razu skakać na głęboką wodę - tłumaczy Anna Dolny, właścicielka.

Pastelowe kolory rozświetlające wnętrze

Już sam zakup budynku właściciele potraktowali jako inwestycję. - Zainwestowaliśmy w obiekt, a nie w plan wykorzystania go - tłumaczy Anna Dolny. Pomysł na pijalnię czekolady pojawił się później. Podsunęli go znajomi z branży, a jedną z inspiracji była Krakowska Manufaktura Czekolady.

Dwór Młynarzy wymagał generalnego remontu. Prace trwały dwa lata, a ich efekt jest imponujący. Ciemne ściany i barokowe wzornictwo zastąpił wystrój utrzymany w stylistyce typowej dla XVIII-wiecznej Francji. - Zdecydowaliśmy się na jasne tkaniny w piaskowych odcieniach i naturalne drewno ponieważ chcieliśmy rozświetlić to wnętrze. Dobrze będą się tu czuły zarówno kobiety jak i mężczyźni - opowiada właścicielka. Jednym z ciekawszych elementów wystroju jest piec kaflowy stanowiący centralny element głównej sali.

Czekoladowy MłynFot. Rafał Malko.AG

„Czekoladowy Młyn” to lokal przygotowany na wizyty najmłodszych. Dla dzieci przygotowano specjalne menu, w którym znaleźć można wiele napojów i deserów dostosowanych do ich gustów zarówno pod względem smaku jak i wielkości porcji. Najmłodsi mogą także zająć miejsce w miniaturowych fotelach wykonanych na zamówienie.

Tu amatorzy słodkości poczują się jak w raju

Menu to prawdziwe królestwo deserów. Znajdziemy w nim klasyki, takie jak szarlotka (17 zł), sernik (18 zł) czy tort czekoladowy (18 zł). Są także bardziej wymyślne propozycje, takie jak fondue z białej, mlecznej bądź deserowej czekolady podawane ze świeżymi owocami, bezą i marcepanem (25 zł) czy gruszka z syropem waniliowo-szafranowym, kremem angielskim, konfiturą z leśnych jagód i gałką sorbetu malinowego (19 zł).

Czekoladowy MłynFot. Rafał Malko.AG

Oczywiście jest także czekolada do picia. Mała porcja białej, mlecznej bądź deserowej kosztuje 8 zł, a duża 15 zł. Warto spróbować także tej gorzkiej o podwyższonej zawartości kakao (7 zł). Amatorom deserów polecane jest menu degustacyjne dla dwóch osób dające możliwość spróbowania wszystkich trzech czekolad do picia, trzech deserów oraz trzech wybranych smaków pralin. W cenę zestawu, wynoszącą 52 zł, wliczony jest także zimny lub gorący napój.

Czekoladowy Młyn, ul. Na Piaskach 1, Gdańsk. Lokal czynny jest od poniedziałku do czwartku między 11 a 20, a od piątku do niedzieli od 10 do ostatniego gościa.

BYŁEŚ W CZEKOLADOWYM MŁYNIE? PODZIEL SIĘ SWOJĄ OPINIĄ W KOMENTARZU POD TEKSTEM!


ZOBACZ:

"Konfitura" to nowa kawiarnia we Wrzeszczu. Tu napijesz się kawy o smaku różanym, lawendowym i w wersji fit

Właściciele restauracji "Pieterwas" udowadniają, że dobrą restaurację można otworzyć także poza centrum miasta

Zostań fanem Namonciaku na Facebooku

Komentarze (4)
Zaloguj się
  • mazen17

    Oceniono 8 razy 4

    Powodzenia! A kto z Was pamieta jak w tym miejscy stala obskurna konstrukcja przypominajaca nadbudowke statkowa gdzie mozna bylo nagrac piosenki na papierowe plyty? Komuna w calej okazalosci, a teraz mamy prawdziwy Zachod, tak jak powinno byc. Powodzenia jeszcze raz.

  • gustaw.jelen

    Oceniono 7 razy 3

    No to konsekwentnie jedziem:
    - Nazwy własne, na przykład Zuzanna, Płończak, Gdańsk, Tarcza, piszemy dużą/wielką literą. Na tarczy można wrócić.
    - "... lokal przygotowany na wizyty najmłodszych. Dla dzieci przygotowano specjalne menu..." - znowu polecę słownik synonimów.
    - no i tradycyjnie interpunkcja. To już nudne.
    Proszę, proszę, wcale nie taka długa ta lista ;-)

  • matkapolka101

    Oceniono 1 raz 1

    Przepiękne miejsce, pięknie wykończone wnętrza, dopracowany każdy detal.
    Byłam w styczniu , kilka dni po otwarciu, było bajkowo.
    Niestety wczorajsza wizyta otrzeźwiła mój zachwyt :(
    No, może się czepiam ale:
    biała , JEDNORAZOWA serwetka na stole miała swoje drugie życie , dobrze że nie można jej było odwrócić na trzecia stronę - oszczędność ?
    w toalecie pusty pojemnik na ręczniki - niedopatrzenie ?
    herbata w kubkach z talerzykami ale bez dodatkowego miejsca na wyjętą torebkę po zaparzeniu herbaty - niedopatrzenie ?
    menu pięknie wydrukowane i niestety w dużej części nieaktualne- pokreślone długopisem - znaczy nie ma i nie będzie - wydrukowano zbyt optymistycznie , zbyt duży nakład ?
    mam nadzieję że te drobiazgi zostaną skorygowane i będzie jak na początku a nie jak zawsze....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Top Trójmiasto